Witam szanowne grono.
Nabyłem sobie kocioł Royal Catering 30l, który to fabrycznie jest wyposażony w bazookę dł. ok 15 cm.
Po dodaniu Whirlflocka i zlewaniu brzeczki do fermentora zapycha się to i trzeba skrobać łygą aby coś leciało.
Czytając sobie teraz Johna Palmera przyszło mi na myśl aby bazookę zastąpić filtrem właśnie ze sraczwężyka.
Chciałem poznać opinię czy ma to w ogóle sens.