Witam, ma do przechowania 200 butelek piwa z brewkitów. Wyjeżdzam na wakacje zaraz na 2 miesiące. Pytanie czy wytrzymają lezakowanie w bloku gdzie tem. latem dochodzi do 25-27 st C. Piwnicy nie mam. Prosze o dopowiedź. dzieki.
no masz racje, ale jak zabutelkowałem to chyba pojawiła się druga fermentacja burzliwa w butelkach. dlatego jest tak nagazowane ale i tak pijalne jest a granatów nie ma.
Po 2 giej warce po dobrym schłodzeniu piwko jest tak nagazowane że cały osad z drożdży sie miesza przy otwarciu ale i tak jest smaczne:)
Lager coopers plus fruktoza 1kg.
a no jeszcze nie fermentuje piwa w piwnicach tylko robie je w czyste kuchni i tam też fermentuje
I jeszcze to że jestem w tym nowy więc jak się myle do Karać mnie postami praszę
tylko 3 warki zrobiłem.
Ja fermentuje w 24st i z 11blg schodzi mi do 2 po 6 dniach. Piwo jest wtedy dość sporo nagazowane. Jak zszedłem do 1blg albo do zera to mi wyszły słabo nagazowane. Powiem tylko ze lubie mocniej nagazowane piwko. nie używam oryginalnych drożdży z brewkitów.
albo nie umiem szukać albo nikt nie pisze czemu nie zlewa osadu z dna domowego piwa do kufli.
czy chodzi a zaburzenie koloru piwa o zdrowie czy o co? ja nie muszę mieć klarownego piwka- ma być dobre !?