Było cały czas ok. 22oC (przynajmniej tak pokazywał termometr naklejony na fermentatorze). W instrukcji dołączonej do zestawu był podany zakres 18-22C.
Niedługo będę butelkował pilznera, który fermentował cały czas w chłodni. Temperaturę miał idealnie ustawioną, więc sprawdzę, czy to ma jakiś wpływ na smak.
Jak mi wyjdzie znowu ten sam posmak, to znaczy, że jakiś błąd powtarzam w każdej warce.
Mam w tej chwili jeszcze jeden zestaw w przygotowaniu - Milk Stout. Mam nadzieję, że nie pójdzie w kanał.