Nieśmiało bo nieśmiało, ale wypada się i w tym temacie pokazać, w sumie piekę już od jakiegoś czasu. Kilka chlebów z różnych przepisów mam za sobą, ale ciągnie się za mną jeden problem - bochenki zawsze wychodzą "ściśnięte", słabo wyrośnięte, wyglądają ogólnie słabo.
Ktoś może się z tym spotkał? Podejrzewam, że to jakiś podstawowy błąd, ale brakuje mi doświadczenia, żeby jakoś z tym zawalczyć