Zostały mi końcówki słodów, które powoli wychodzą z terminów przydatności:
- wiedeński - 3,1 kg
- pilzneński - 0,8 kg
- carapils - 0,5 kg
- karmelowy ciemny - 0,5 kg
do tego chmiel lubelski szyszka z ubiegłorocznego zbioru i drożdże Safale S-04
Pytanie - co z takim zestawem zrobić, ewentualnie o co uzupełnić, tak aby uwarzyc z tego piwo?