Ostatnio mi znajomy Szkot w robocie, zapalony fan ale (picia nie produkcji) mówił, że oglądał ostatnim czasem dokument o browarnictwie brytyjskim i mi sprzedał informacje że dość sporo browarów używa suszonych owoców bzu, które dają ciekawy posmak.
Wie ktoś jak to sie je? Znajomy mówił że podawali tylko, że dodaje się je już po warzeniu.