Zabutelkowałem swoją pierwszą warkę, cukru ok. 4g/butelke, wymieszany z wodą i dodany do czystego fermentora i połączony z piwem przed rozlewem, 4 dni w temp. fermentacji (temp. pokojowa ok 21 stopni) gazu - zero. Odwróciłem wszystkie butelki na chwilę żeby wzburzyć drożdże i całość pod kaloryfer, kolejne 4 dni i dalej nic gazu, tzn. przy burzliwym nalaniu trochę piany się pojawia, ale znika tak szybko jak się pojawiła. Czy coś z tego jeszcze będzie, ewentualnie jakie zabiegi można przeprowadzić?