Przelewam swoje piwa do szklanki tak aby nie wzburzyć osadu drożdżowego (poza pszeniczniakami oczywiście).
Potem to na dnie zabełtam i.. chlup z gwinta Nawet mi smakuje i myślałem, że drożdże są zdrowe.
Ale doczytałem, że żywe drożdże w układzie pokarmowy to raczej pasożyty które fermentują gazując i zabierając np. wit B.
Prawda to, że mogą zaszkodzić? Przecież już w samym piwku też pływają żywe.