lisu84 Opublikowano 26 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Witam serdecznie! Jest to mój pierwszy post gdyż warzę pierwsze piwo. Na początek wybrałem ekstrakt Pilsener Coopersa. Fermentacja już powoli ustaje ale ze względu na fakt, że ostatnio odszedłem od koncerniaków i spożywam piwa z małych browarów mocniej chmielone, piwo jest dla mnie mało aromatyczne. Czy mogę stuningować tego pilsenera chmieląc na zimno? Jeśli tak to jaki chmiel będzie dobry do tego typu piwa i ile dać na 20l? Następne piwko napewno będzie warzone z zacieraniem i porządnie chmielone. Póki co szkoda mi tego co jest w fermentorze i trzeba je wypić, ale jeśli się da chciałbym je ulepszyć. pozdrawiam! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marval Opublikowano 26 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Pewno, że da się ulepszyć Zależy co chcesz uzyskać... jest coś takiego jak american pilsner, czyli pilsner chmielony amerykańskimi chmielami i wtedy będziesz miał dość ciekawe nuty kwiatowe, czy żywiczne - citra, mosaic etc. Ale wcale nie musisz odchodzić od standardów i możesz nachmielić go Żateckim, czyli typowo czeskim chmielem i będziesz miał aromat korzenno-ziołowy Na cichą dałbym go z 30 gram, żeby też nie przesadzić, bo to w końcu pilsner. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 26 Maja 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Dziękuję za odpowiedź! Co chcę uzyskać? Chmiel, chmiel i jeszcze raz chmiel.. ten mój pilsner smakuje jak koncernowy lager. Narazie jak odgazowany koncernowy lager. Chyba wrzucę citrę na cichą. Zobaczymy co z tego będzie. Szczerze mówiąc trochę teraz żałuję wyboru ekstraktu. Oglądam filmy na youtubie i czytam różne artykuły i widzę, że zacieranie wcale nie jest takie trudne jak się wydawało. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marval Opublikowano 26 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Dziękuję za odpowiedź! Co chcę uzyskać? Chmiel, chmiel i jeszcze raz chmiel.. ten mój pilsner smakuje jak koncernowy lager. Narazie jak odgazowany koncernowy lager. Chyba wrzucę citrę na cichą. Zobaczymy co z tego będzie. Szczerze mówiąc trochę teraz żałuję wyboru ekstraktu. Oglądam filmy na youtubie i czytam różne artykuły i widzę, że zacieranie wcale nie jest takie trudne jak się wydawało. Ja bym walnął z 80 gram dwóch rodzajów chmieli na cichą i po amerykańsku, ale to ja każdy ma inny styl Spoko, nie Ty jedyny zaczynasz z esktraktami, jest wielu takich, a później robią zajebiste piwa ale przygotuj się na zacier, bo to zajebista sprawa... możesz sporo ingerować w piwo i będziesz później mega zadowolony Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pindin Opublikowano 26 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Witam serdecznie. Pewnie, że możesz dodać na cichą chmielu, robotę zrobią na pewno amerykańce -> Citra, Cascade, Simcoe, Mosaic itp... Równie dobrze możesz dać coś z NZ czy Australii. Jednak moim zdaniem przy pierwszym piwku nie kombinuj. Niech dofermentuje, zlej w butelki i smacznego! Zobaczysz jak przebiega cały NAJWAŻNIEJSZY proces, czyli fermentacja. Utrzymanie temperatur, zadana odpowiednia ilość drożdży itp mają wielki wpływ na jakość piwa. Z kolejnymi warkami i degustacjami piw rzemieślniczych dowiesz się jakie aromaty dają dane chmiele, słody czy drożdże. Jak przejdziesz na zacieranie to da Ci lepsze efekty aromatyczno-smakowe i wtedy sam będziesz robił piwko z receptur które Ci podchodzą. Powodzenia i udanych warek życzę! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marval Opublikowano 26 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Ja bym chmielił mimo wszystko na cichą skoro próbowałeś zielonego i mówisz, że takie sobie to warto nachmielić, a zawsze te ok. 40 butelek będziesz pił z większym uśmiechem ale żeby postawić sprawę jasno, Pindin ma większą wiedzę (bez ironii), ja mam niewiele za sobą, więc może i warto go posłuchać Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pindin Opublikowano 26 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Pindin ma większą wiedzę (bez ironii), ja mam niewiele za sobą, więc może i warto go posłuchać Im więcej czytam, doświadczam, warzę tym staje się głupszy Piwowarstwo wbrew pozorom jest trudne, z czasem każdy szczegół (temperatura, chmiel, drożdże/ilość itp..) ma wpływ na piwo które później z przyjemnością spożywamy. Im lepiej "dopieścisz" browar w trakcie zacierania, warzenia, szczególnie fermentacji będzie miało to wpływ na efekt końcowy. Dla mnie każda kolejna warka jest wyzwaniem, gdzie każde kolejne warzenie jest w pewnym stopniu eksperymentem, testowaniem chmieli, słodów itp. Nie zdarzyło mi się jeszcze powtarzać warki z konkretnej receptury. Tak więc wszystko przed Tobą, doświadczaj, warz i myślę, że w pewnym momencie dojdziesz do tego, że każde piwo które uwarzysz będzie w Twoim guście. (Mi jeszcze się to nie udało...... bardzo długa droga przede mną). Co do dochmielenia puchy to Twój wybór. Pewnie będzie w Twoim guście jak uwielbiasz chmiel. Mimo wszystko stopniowo dojdź do balansu (metoda prób i błędów?) między goryczką/"chmielowością" w danym stylu, byle by smakowało. Marval 1 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marval Opublikowano 26 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2016 Bardzo skromna odpowiedź, ale rozumiem co chcesz przekazać, ponieważ piwowarstwo można porównać do każdego rzemiosła Robię drewniane kufle do piwa od 3 lat i dlatego podam przykład w tym obszarze. Do każdego kufla podchodzę indywidualnie, osobno. Każdy kufel jest inny, ponieważ to ręczna robota. Wiele z nich wyszło mi naprawdę ładnych, ale ani razu nie zrobiłem tego idealnego kufla... takiego jakiego chciałbym zrobić ale myślę, że to właśnie w tym jest całe piękno rzemiosła. Zastanawiam się też, czy da się uwarzyć idealne piwo dla siebie? Mam dość dużo samokrytyki i sądzę, że nie. Dlatego chcę po prostu warzyć udane piwa. Warzę dla przyjemności, podoba mi się ten proces zacierania, wysładzania, fermentacji i uśmiech mam na twarzy, gdy ktoś pochwali, gdy ktoś doceni, gdy ktoś powie, że jest dobre Ot hobby, ot cała historia. Pozdrawiam Cię Pindin Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 27 Maja 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2016 Dziękuję Koledzy za rady. Citra już do mnie jedzie i jeśli zdąży przed końcem fermentacji wtedy będę chmielił na zimno. Jeśli nie, pójdzie do innej warki. Narazie napotkałem kolejny problem. Trochę nie na temat ale to takie małe postscriptum. Szykuję drugi fermentor na cichą. Nawierciłem otwór na kranik i obydwa kraniki z BA ciekną. Czytałem gdzieś, że to norma dla nowych zaworków i że później przestają przeciekać. Naleję trochę wody do fermentora i zobaczymy czy rano będzie ciekło czy nie. W pierwszym fermentorze też mi ciekło ale myślałem, że to dokręcanie pomogło. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marval Opublikowano 28 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2016 Musisz po prostu poczekać ja jak kupilem zestaw z BA to nie miałem problemu z kranikiem, był od razu szczelny. Ale druga sprawa, ze staram się dość mocno zacisnąć nakrętkę. Pamiętaj, że uszczelkę musisz mieć na zewnątrz fermentora. Na cichą nie musisz mieć z zaworem, a dodatkowe kraniki zwiększają możliwość infekcji, bo nieraz zdarzy się zapomnieć, żeby odkazić kranik. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
buber Opublikowano 28 Maja 2016 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2016 A najlepiej daj uszczelkę wewnątrz i na zewnątrz Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 1 Czerwca 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2016 Kranik nie cieknie na srubunku tylko puszcza przez wylewke tak jakby byl niedokrecony. Z kranikiem lepiej bedzie mi butelkowac po cichej. Dzisiaj dopiero dotarla citra i odrazu trafila do fermentora. Po kilku godzinach czuc wyrazny aromat chmielu. Przy okazji zmierzylem ekstrakt i wyszlo zero wiec po zlaniu na cicha dofermentowal jeszcze te dwa ballingi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marval Opublikowano 1 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2016 A jak dodajesz w takim razie roztwór do refermentacji? Od razu z cichej do butelek lejesz? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 1 Czerwca 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2016 (edytowane) Ze względu na fakt, że robię to pierwszy raz i drugi fermentor, w którym przeprowadzam cichą mam bez podziałki, refermentować będę na cukrze. Mam łyżeczkę z miarką dla 3 różnych pojemności butelek i tak zamierzam zrobić. Następnym razem będę używał roztworu. Tak jak już pisałem wcześniej drugi raz będzie zupełnie inny . Będę warzył z zacieraniem więc i dawka chmielu będzie po mojemu, chciałbym też fermentować w szkle bo jakoś do plastików nie mam przekonania. Narazie się cieszę, że to co wypływa z kranika ma smak odgazowanego piwa i nie jest zepsute póki co. Edytowane 1 Czerwca 2016 przez lisu84 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marval Opublikowano 1 Czerwca 2016 Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2016 No to dobrą drogą idziesz Smacznego piwa i udanych warek! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się