Jump to content

Receptura RIS - prośba o sprawdzenie


Recommended Posts

Cześć,

 

planuję uwarzyć Risa 21-22 blg na takim zasypie, warka 15-16L:

Wiedeński 5kg

karmel 600 0,25k

czekoladowy 1200 0,25 kg

jęczmień prażony 0,25 kg

barwiący (1500) 0,25 kg

płatki owsiane 0,4 kg

cukier (podbicie do 21-22 blg)

 

Ze słodów powinienem uzyskać 19-20 blg, resztę podrzucę cukrem.

Zacieranie 67C przez 80 minut.

 

Palone i czekolady standardowo na 10 (ew. 20) minut przed końcem.

Gęstwa drożdżowa po Sweet Milk Stoucie.

Nachmielenie na goryczkę na 60 IBU.

 

Coś wyrzucić? Coś dodać? Jęczmienia prażonego mam dokładnie tyle, dodatkowych więcej, do tego jeszcze ew. palony Carafa I (250g).

Edited by PaulCraft
Link to comment
Share on other sites

Ja bym zwiększył trochę ekstrakt, 22 blg to trochę cienko jak na RIS. Słód czekoladowy dał bym od początku zacierania. Jeśli chcesz mieć paloność w smaku to Carafa I też od początku.

Link to comment
Share on other sites

Ris i palone na koniec ? Czemu ? Po co ten barwiący ?

 

Pamiętam, że jęczmień prażony dodany do lżejszego piwa (i to tylko 0,1 kg) na całe zacieranie dodawał zalegającą, nieprzyjemną paloność. Możliwe, że wtedy nawaliłem z mieszaniem i coś się przypaliło, ale w głowie został ten niesmak. Tutaj będzie sporo ciemnych słodów i (poza K600) chciałem je dać na koniec.

Dlaczego barwiący? Sam się pytam, to propozycja. Dlaczego nie? Po wyrzuceniu go proporcja palone/całość będzie w porządku?

 

Brzeczka Sweet Milk Stouta z palonymi na 20' została oceniona jako "pyszna kawa", mi smak też odpowiadał.

 

 

Ja bym zwiększył trochę ekstrakt, 22 blg to trochę cienko jak na RIS. Słód czekoladowy dał bym od początku zacierania. Jeśli chcesz mieć paloność w smaku to Carafa I też od początku.

 

Nie chcę się rzucać na alkoholowego mocarza przy pierwszym Risie, nie warzyłem wcześniej tak gęstych piw. 22 to w środku stylu. Będę nagazowywał przez refermentację w butelce.

Link to comment
Share on other sites

Znaczy wiesz, to jest Twoje piwo, wrzucisz jak będziesz chciał, wyjdzie dobre. Ja jak robię stouty to daję raczej wszystko od początku. Jeśli chodzi o barwiący to zastąpiłbym go czymś, co wniesie coś od siebie. Ja bym dał właśnie carafę special, ale nie dużo. Albo całkowicie odrzucić barwiący i nic nie dodawać. Dla mnie proporcja byłaby wtedy również ok.

Link to comment
Share on other sites

Barwiący jest ciemniejszy (1500) od tego czekoladowego (1200), ale czy się różni w smaku albo metodzie produkcji albo od innego (ciemnego czekoladowego o podobnym EBC) - nie mam pojęcia. Jeszcze go nie używałem, na sucho też nie jadłem. ;)

Link to comment
Share on other sites

Znaczy wiesz, to jest Twoje piwo, wrzucisz jak będziesz chciał, wyjdzie dobre. Ja jak robię stouty to daję raczej wszystko od początku. Jeśli chodzi o barwiący to zastąpiłbym go czymś, co wniesie coś od siebie. Ja bym dał właśnie carafę special, ale nie dużo. Albo całkowicie odrzucić barwiący i nic nie dodawać. Dla mnie proporcja byłaby wtedy również ok.

Barwiący to normalny słód palony (odpowiednik np. Carafa III) tylko tak sobie go głupio nazwali.

Link to comment
Share on other sites

Carafa special nie ma łuski ;)

 

Za wiki:

"Słody Carafa® Weyermanna występują także w wersji Specjal. Są to słody pozbawione łuski, dzięki temu nie wnoszą do piwa ostrej goryczki i posmaku spalenizny. Mogą być normalnie zacierane."

 

Wysłane z Rivendell przy użyciu Palantíru

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za porady, najpewniej słody ciemne wrzucę na 20 (30) minut przy zacieraniu 80 (90) minut.

 

Oszacuję jeszcze kalkulatorem barwę, czy ten barwiący jest potrzebny, wyrzucę go lub zamienię na Carafę I.

Sobota będzie pracowita, coś przelać, coś zabutelkować, coś uwarzyć. :)

Link to comment
Share on other sites

Barwiący jest ciemniejszy (1500) od tego czekoladowego (1200), ale czy się różni w smaku albo metodzie produkcji albo od innego (ciemnego czekoladowego o podobnym EBC) - nie mam pojęcia. Jeszcze go nie używałem, na sucho też nie jadłem. ;)

No ten akurat jest ciemniejszy, ale w ogólności zarówno słody czekoladowe jak i barwiące występują w bardzo różnych kolorach, od ok 350EBC.

 

Barwiący to normalny słód palony (odpowiednik np. Carafa III) tylko tak sobie go głupio nazwali.

 

A z kolei Carafa to nie jest przypadkiem palony słód karmelowy?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.