Jump to content

Ambaras wokół Pilsa.


Meris

Recommended Posts

Witam!

Cały dzień czytam tematy na forum i staram się znaleźć jakiś "złoty środek". Otóż uwarzyłem swoją kolejną warkę, z racji tego, że sprzęt od jakiegoś czasu kolekcjonuję od nowa to naturalnym zakupem był po prostu start pack - fermentor + niezbędne "duperele". Piwo zrobione zostało z brewkitu + ekstraktu słodowego (w syropie). Rodzaj piwa to Pils. Drożdże niestety nieoznaczone zbyt mocno więc powiem szczerze, że nie wiem zbytnio jaki to gatunek. Piwo pięknie odfermentowało przez około 12 dni do ~1-1,5 blg (temp. fermentacji koło 16 stopni z racji mieszkanie w bloku i braku sprzętu do zapewnienia innej.)

 

Po zakończeniu burzliwej piwo zlane na cichą w maksymalnie sterylnych warunkach i dopakowane 50 g Cascade w celu nabrania aromatu. Po 6 dniach chmiel odseparowany gdyż nie chciałem aby aromat chmielu był dominujący i wypuklony w tym piwie. 

Piwo zostało zabutelkowane w nowe, czyste i wcześniej zdezynfekowane butelki. Dodałem około 130 g glukozy przed zabutelkowaniem. (20l trunku)

 

Tu pojawia się największy problem. Otóż wiem, że to tylko piwo z brewkitu ale jak je leżakować? W wielu tematach rozbieżność co do temperatury jest ogromna. Czy ktoś doświadczony byłby tak miły i powiedział mi czy temperatura w lodówce nadawałaby się do leżakowania Pilsa, czy też zabije go? Nie wiem też czy piwo w temperaturze "lodówkowej" dostatecznie się nagazuje. 

 

Dodatkowe nurtujące mnie pytanie to, to czy piwo po przeleżakowaniu ma dużo szansę na pozbycie się delikatnej aczkolwiek zauważalnej mętności i posmaku drożdżowego (delikatny aczkolwiek jest)? Powiedzcie też ile czasu powinno trwać takowe leżakowanie - jakie są Wasze sugestie i uwagi.

 

Pozdrawiam wszystkich smakoszy i czekam na pomocne dłonie:)

Edited by Meris
Link to comment
Share on other sites

Witaj. 

Przez pierwsze 2 tygodnie "leżakuj" (refermetacja/nagazowywanie) w temperaturze fermentacji głównej = 16 stopni. Później otwórz butelkę, sprawdź czy wszystko okej, czy już jest nagazowane. Jeśli tak, to możesz przełożyć do chłodnego miejsca, lodówka, piwnica czy co tam kolega posiada. I nich sobie leży do wypicia. 

Tak ogólnie rzecz biorąc Pilsem raczej tego piwa co zrobiłeś nazwać nie można. Zbyt wysoka temp. fermentacji no i te drożdże "no name". Zakładam, że to były ejle. 

Jak piwo będzie smakowało, zrobisz kolejne, poczytasz w między czasie to forum i będziesz warzył tak i to co lubisz :) 

Pozdrawiam również. 

Link to comment
Share on other sites

Do brewkitu producenci ponoc dają drożdże górnej fermentacji, niezależnie od stylu piwa, więc jak sądzę powinieneś przeprowadzic refermentację w temperaturze jakiej prowadziłeś fermentację, czyli te około 16 C. Po tygodniu przenieś do lodówki, z czasem w niskiej temperaturze powinno się zrobic bardziej klarowne niż teraz.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.