Jump to content

Piwo orkiszowe


Recommended Posts

Spróbowałem ostatnio piwa orkiszowego (polskie jakieś, ale nie pamiętam czyje...) i bardzo mi posmakowało, więc pomyślałem naturalną koleją rzeczy - skoro mam browar, to po co przepłacać ;)

Znalazłem słód orkiszowy na centrumpiwowarstwa.pl i teraz brakuje mi tylko przepisu ;)

Zastanawiam się, czy potraktować to po prostu jak pszeniczniaka, ale zastąpić słód pszeniczny orkiszowym (w końcu to też pszenica), czy też jakieś inne proporcje wypadało by zastosować.

No i kwestia drożdży - skoro to i to to pszenica to też zamiaruję użyć wb-06.

 

Za jakiekolwiek rady będę wdzięczny ;)

Link to comment
Share on other sites

Spróbowałem ostatnio piwa orkiszowego (polskie jakieś, ale nie pamiętam czyje...) i bardzo mi posmakowało, więc pomyślałem naturalną koleją rzeczy - skoro mam browar, to po co przepłacać ;)

Znalazłem słód orkiszowy na centrumpiwowarstwa.pl i teraz brakuje mi tylko przepisu ;)

Zastanawiam się, czy potraktować to po prostu jak pszeniczniaka, ale zastąpić słód pszeniczny orkiszowym (w końcu to też pszenica), czy też jakieś inne proporcje wypadało by zastosować.

No i kwestia drożdży - skoro to i to to pszenica to też zamiaruję użyć wb-06.

 

Za jakiekolwiek rady będę wdzięczny ;)

Można i tak, ale czy będą wtedy jakieś różnice między tym piwem, a zwykłym weizenem? Nie sądzę. Jeśli piłeś to orkiszowe z polskiego browaru, to zapewne z Kormorana. Ja co prawda nie miałem okazji go pić, ale piłem Warnijskie i moim zdaniem to piwo jest na dolniakach. Wtedy w czystym smakowo piwie masz szansę wyczuć różnicę jaką robi ten orkisz. Co oczywiście nie znaczy, że weizen na tym słodzie nie będzie dobry.

Link to comment
Share on other sites

ja to bym zrobił na takim słodzie coś stylu amerykańskich piw pszenicznych na drożdżach neutralnych smakowo np. US-05, American Ale. Albo na jakiś drożdżach fermantacji mieszanej np. German Ale lub California Lager.

Moim zdanie drożdże typowo dolnej fermentacji nie będą pasować, gdyż nie dają tego "orzeźwiającego" posmaku.

Oczywiście to moja opinia.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Właśnie mam w planie pojutrze zrobić pszeniczniaka na orkiszu.

Mam tylko WB-06,więc nie mam wyboru.

Zastanawiam się,czy jak pominę przerwę ferulikową to pozbędę się bananów i gożdzików,dlatego,że zależy mi na wydobyciu orzechowych posmaków orkiszu,które mogą być przysłonięte przez te wcześniejsze.

Myślę,że obniżenie temp.fermentacji też wpłynie korzystnie tak do 16°C.

Zapewne drożdże WB-06 i tak wytworzą mi trochę gożdzików.

Chodzi mi po prostu o to by używając słodu orkiszowego,nie uzyskać tego samego co na słodzie pszenicznym jasnym.

Link to comment
Share on other sites

Zacierając bez przerwy ferulikowej pozbędziesz się tylko goździków (fenole). Bananów (estrów) pozbędziesz się fermentując innymi drożdżami, a ograniczysz fermentując w najniższej możliwej temperaturze (nie wiem czy 16°C to nie będzie za mało dla WB-06).

 

Dlatego ja orkiszowe będę robił na US-05, S-33 lub jakichkolwiek "czystych" płynnych drożdżach, jakie będę miał pod ręką (na dzień dzisiejszy Scottish Ale).

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Właśnie przelałem zacier do kadzi filtracyjnej i jest tak potwornie mętny, jak jeszcze tego jak żyję nie widziałem. Po 10 minutach spokojnego stania nawet odrobinę góra się nie sklarowała, jak to bywało w zwykłych pszenicznych. Teraz się zastanawiam którymi drożdżami je fermentować - mam trochę suchych (S-33, US-05, Nottinghamy) i gęstwę Scottish Ale, w piwnicy temperatura w okolicy 15°C. Planowałem Scottish Ale, ale jak widzę ten męt to aż mi szkoda...

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

No jak miało nie wyjść? Pewnie że wyszło. Bardzo dobre piwo.

 

Większość "mętu" osiadła razem z drożdżami (Wyeast Scottish Ale). Piwo nie jest całkiem klarowne, ale jak na w dużej mierze pszeniczne to więcej nie trzeba - jest trochę mgliste.

 

Zapach, smak - to każdy musi sobie ocenić, czy mu pasuje. Czuć wyraźnie w tym piwie, że coś jest nie tak (nie tak, jak zawsze).

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ja się wziąłem za pszeniczne, słód pszeniczny zamieniony na orkiszowy. Męt w fermentorze jest konkretny. Jak mawiał król Dezmod zaglądając do nocnika po skończonej potrzebie: "Mój rozum nie jest w stanie tego ogarnąć". ;)

 

Ale nie zrażam się, smak i zapach dają dobre rokowania ;)

Edited by Śniący
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...
  • 2 years later...

Moje było bardzo przyjemne. 2kg orkiszowego, reszta pilzneński i monachijski do smaku. Niska goryczka (20-25 IBU), chmiel najlepiej jakiś o lekko kwiatowym profilu, typu Styrian Goldings. Czyste drożdże górnej fermentacji, angielskie lub amerykańskie.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.