Pierre Celis Opublikowano Wtorek o 15:48 Udostępnij Opublikowano Wtorek o 15:48 Po przeszło rocznej przerwie znów dzięki Browarowi Amber i Browarnikowi Tomkowi udało się zebrać blogerską ekipę. Choć tym razem nie było takiej ekstrawagancji jak wspólna promowa wyprawa do Szwecji, to i tak program był ciekawy. Można by go streścić hasłem Amber na wysokościach, bo obejmował wizytę w restauracji na 32 piętrze Olivia Centre, a także na dachu słodowni Malteurop w gdańskim porcie. Pasują mi takie atrakcje, tym bardziej że w stołecznych restauracjach lokalizowanych w drapaczach chmur leją same koncernówki. Poza tym możliwość wejścia na teren portu, który jest obiektem o znaczeniu strategicznym też była wartością samą w sobie. Specjalnym piwem spotkania był uwarzony po raz drugi Hoppy Bock chmielony na aromat Chinookiem z przybrowarnianej plantacji. W zapachu wprowadzał specyficzny, żywiczno-korzenny charakter, w smaku natomiast wpływał na skontrowanie słodowości. Dla mnie pewnym niedosytem był brak piw warzonych na rynek „wokół komina”, a których nigdy nie miałem okazji próbować. Znacie takie pozycje jak Gryf, Neptun czy Mewa? Wytłumaczeniem był fakt, że poprzednie warki już „wyszły z daty” a nowe nie były jeszcze uwarzone. Może uda się na spotkaniu za rok? W każdym razie piwa nie brakowało a amberowska gościna była jak zawsze szczodra Podziękowania dla Marka Skrętnego, Tomka Janiaka i ekipy słodowni Malteurop, która zaserwowała nam pełne oprowadzenie po obiekcie! Polecam rozmowę z Markiem o nowej linii rozlewu, pasteryzacji i zmianach wynikających z ustawy kaucyjnej View the full article Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się