Skocz do zawartości

Budowa "domowego" browaru HERMS w wersji garażowej


Rekomendowane odpowiedzi

Hej, gratuluje, fajnie mieć umiejętności i możliwości pospawać sobie taki sprzęt. Ja też zaczynałem od takiego projektu, na szczęście robiłem to etapami byłem już o krok od HERMS, w pełni działający RIMS i zrobiłem krok wstecz bo to po po prostu nie miało dla mnie sensu.

U mnie problemy to:

Niestabilność temperaturowa, ciagle dogrzewanie zacieru który wychładzał się na pompowaniu

Wydajność przez brak mieszania, grube śrutowanie 

Filtracja i zapychanie się pompy, jak mieszałem i za drobno śrutowałem (pszenica to odrazu potrafiła zapchać pompę)

Oczywiście powyższe problemy są do przebolenia lub częściowego rozwiązania, ale RIMS to taki przerośnięty kociołek automatyczny, może HERMS jest lepszy rozwiązaniem, choć nie wydaje mi się. 

Jak zrobiłem normalną kaskadę z mieszadłem w kadzi zaciernej, sprężyna do filtrowania, to normalnie żadna automatyka mi nie jest potrzebna, dobra wydajność stabilność temperatury, pompa tylko do wysładzania, grzeje tylko do odpowiednie temp. na gazie dno warstwowe i temp. nie spad o 2C  przez 30-40min. Jakby HERMS był taki super to browary by z niego korzystały, a nigdzie nie widziałem takiego rozwiązania, też sporo rozmaiłem z różnymi piwowarami zarówno domowymi i zawodowymi, dlatego zrobiłem ten krok wstecz bo za każdym razem wychodziło że mieszanie zacieru musi być.

 

To moje przemyślenia i doświadczenia bo sam byłem nakręcony na HERMS i cały zeszyt projektu zamawiani cześć z aliexpres jak jeszcze Temu nie było, a potem tylko się męczyłem, czasem prostsze rozwiązania są lepsze, pisze to bo może jeszcze rozważysz jakieś zamiany.   

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, seba_s napisał(a):

Hej, gratuluje, fajnie mieć umiejętności i możliwości pospawać sobie taki sprzęt. Ja też zaczynałem od takiego projektu, na szczęście robiłem to etapami byłem już o krok od HERMS, w pełni działający RIMS i zrobiłem krok wstecz bo to po po prostu nie miało dla mnie sensu.

U mnie problemy to:

Niestabilność temperaturowa, ciagle dogrzewanie zacieru który wychładzał się na pompowaniu

Wydajność przez brak mieszania, grube śrutowanie 

Filtracja i zapychanie się pompy, jak mieszałem i za drobno śrutowałem (pszenica to odrazu potrafiła zapchać pompę)

Oczywiście powyższe problemy są do przebolenia lub częściowego rozwiązania, ale RIMS to taki przerośnięty kociołek automatyczny, może HERMS jest lepszy rozwiązaniem, choć nie wydaje mi się. 

Jak zrobiłem normalną kaskadę z mieszadłem w kadzi zaciernej, sprężyna do filtrowania, to normalnie żadna automatyka mi nie jest potrzebna, dobra wydajność stabilność temperatury, pompa tylko do wysładzania, grzeje tylko do odpowiednie temp. na gazie dno warstwowe i temp. nie spad o 2C  przez 30-40min. Jakby HERMS był taki super to browary by z niego korzystały, a nigdzie nie widziałem takiego rozwiązania, też sporo rozmaiłem z różnymi piwowarami zarówno domowymi i zawodowymi, dlatego zrobiłem ten krok wstecz bo za każdym razem wychodziło że mieszanie zacieru musi być.

 

To moje przemyślenia i doświadczenia bo sam byłem nakręcony na HERMS i cały zeszyt projektu zamawiani cześć z aliexpres jak jeszcze Temu nie było, a potem tylko się męczyłem, czasem prostsze rozwiązania są lepsze, pisze to bo może jeszcze rozważysz jakieś zamiany.   

Nad tym też się zastanawiam, tj w oryginale mają grzanie w hlt, później zostaje przepompowana do mlt a mlt jest podgrzewanie w małym obiegu z pompą gdzie jest zamontowana grzałka w rurze i ogrzewa brzęczkę. Nad mieszadłem też się zastanawiam, bynajmniej w początkowej fazie później niech się słód układa w filtrację, a co orzecha przez sito pompa mi pociągnie i przeżuci na górę. Jest jeszcze parę zagwostek ;) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mieszadło i recyrkulacja się wykluczają zwłaszcza jak masz fałszywe dno, bo mieszadło przeciera mąkę pod spód i zapycha się pompa. No właśnie te wszystkie przepompowywania potrafią wychładzać brzeczkę, co powoduje nie potrzebne dogrzewanie, wszystko spoko jak to zrobisz na sterownikach, bo nie trzeba pilnować, ale energetycznie to nie mam sensu, a wydajność jak w kociołku automatycznym, niestety tak to wygląda. Do tego jakiej deszczownicy byś nie zastosował to albo będziesz miał kanlikowanie i słaba wydajność, albo jak dasz jakiś zraszacz żeby robił mgiełkę, która bardzo  szybko się ochładza to są to kolejne problemy z temperaturą.  Jeszcze mógł bym się przyczepić o to że recyrkulacja utlenia zacier itd... ale to już przy tej skali to nie istotne.

 

Żeby nie było że tylko się mądrzę, to jeśli nie chcesz gazu do zaciernej, to np. płaszcz olejowy z grzałką, bez tych pomp i wężownic, a do gotowani to spoko mogą być grzałki. 

Edytowane przez seba_s
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem super specjalista od piwa, natomiast mam herms'a w domu, mniejszego i elektrycznego

 

Nigdy pompa mi się nie zapchała. Temperatura zacieru, mierzona w przepływie trzyma swoje parametry bez problemu. 

 

Chylę czoła przed projektem - bardzo mi się podobają stożki jako dna, no i to wejście do młota :) miodzio do wygląda :)

No i.podoba mi się pomysł z craftbeerpi i chętnie będę śledzić wątek. Jak zbiorem fundusze i chęci i czas to też może się pokusze o.upgrade ;)

 

Życzę powodzenia!!

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Quote

Nigdy pompa mi się nie zapchała. Temperatura zacieru, mierzona w przepływie trzyma swoje parametry bez problemu. 

Jak nie masz mieszadła to się nie zapcha, ale wydajność jest słaba, jak masz automatyczne sterowanie temp. to temp.będzie się utrzymywać, ale grzałka będzie cały czas dogrzewała, nie potrzebnie, no i przy recyrkulacji nie masz pewności jaka jest temp. na całej wysokości.

Trochę szkoda by mi było miejsca na coś co nie jest optymalne, to taki trochę lepszy kociołek automatyczny, z podobną wydajnością i stratami energii. Na plus to że się nie powinno przypalać i masz kontrole wysładzania. 

W grudniu byłem w browarze Amber (30lat istnienia) tam w tym roku na zamówienie pod własny projekt,  kupili warzelnie eksperymentalną 1hl dokładnie nie pamietam, ale tam jest grzanie w płaszczu parą, mieszadło itd... jest trochę inne rozwiązanie niż mam w domu ale bardzo zbliżone. Po prostu przeskalowali swoje rozwiązania do mniejszej skali.

Tak jak pisałem jak masz dobry garnek warstwo i gaz (podobno indukcja też dobrze działa) to nie jest potrzebny płaszcz, wkładasz sprężynę do filtracji mieszadło i masz kadź zacierno-filtracyjną, oni mają jeszcze osobno filtracyjną, ale to wymaga pompy do zacieru, które na warunki domowe są za drogie i uważam kadź filtracyjną za zbędna przy tej skali .

Stożek ma tylko sens w kadzi do gotowani, ale odbierać brzeczkę trzeba znad stożka (znad osadów), z fotek wynika że chyba tak będzie. W kadzi zaciernej nie ma większego sensu. 

 

Autorowi życzę powodzenia, już chyba jest za daleko z robotą, chętnie przeczytam relację z pierwszych prób.

 

Piszę to bo uważam, że każdy system oparty o recyrkulację, od kociołków automatycznych z koszem wyciąganym (najgorsze możliwe rozwiązanie), przez RIMS po HERMS to pomyłka. Mam 2 kociołki automatyczne, wygodne i czasem przydają się na wyjazdy, bo są szybkie czyste i kompaktowe, ale wydajność i brak kontroli wysładzania to masakra. Sam projektowałem (HERMS) i testowałem (RIMS). Budowę warzelni zacząłem 6 lat temu przetestowałem kilka różnych rozwiązań dotyczących RIMS i nie potrafiłem zbliżyć się wydajności to tego jak ręcznie mieszałem w garnku, co było rozczarowujące i frustrujące. Tu nie mówię o 5-10% różnicy, a nawet pond 20-30% również duży brak powtarzalności zależny od zasypu, potrzeba albo dodawać łuski albo grubo śrutować. Jak dodałem mieszadło to ciągle się pompa zapychała, do dziś pamietam jak postanowiłem olać recyrkulację i fałszywe dno, dałem sprężynę, jak zacząłem wysładzać i zobaczyłem jakie jest tempo filtracji i jakie blg leci na początku, to poczułem prawdziwe szczęście. Na siłę pchałem się w ślepą uliczkę, i ciągle były jakieś problemy.  

 

Jeszcze jedna zaleta, jak nie masz automatyzacji to tak wygląda zacieranie na gazie i mieszadle:

Podgrzewam do 68C wyłączam palnik, mieszadło na niskie obroty zostawiam na 30-40min temp spada do 65C

Podgrzewam do 72C  wyłączam palnik, mieszadło na niskie obroty zostawiam na 15-20min temp spada do 70C

Podgrzewam do 78-80C  wyłączam palnik, wyłączam mieszadło, zostawiam na 15-20min temp spada do 76C

Zaczynam wysładzania i odrazu filtruje z garnka zaciernego

 

Nie pamietam kiedy wymieniałem butle z gazem, przy RIMS co kilka warek i ciągłe pilnowanie i dogrzewanie bez automatu to masakra była.  

 

Jeszcze mi się przypomniał jak bardzo upierdliwe było notoryczne zapowietrzanie się pompy przy zacieraniu, konieczny jest jakiś odpowietrznik.

 

 

 

 

20251129_172847.jpg

Edytowane przez seba_s
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Większość tych elementów omawiam szczegółów na kanale polecam plylisty

Poradniki i Triki Piwowarskie 📚🍺

Warzenie Piwa 💧🌾🌿🧪 = 🍺

 

 

To co u mnie zadziało, system 3 naczyniowy:

Kadź zacierno-filtracyjna:

Mieszadło do zacieru z regulacją obrotów 

Spirala 4 ramienna do filtracji 

Garnek z dnem warstwowym 

Grzanie gazem (podobno da się na indukcji nie testowałem)

Filtracja grawitacyjna, kadź powyżej kadzi warzelnej

Do gar 45l pozwala wykonać prawie każde Blg dla 20l warki bez problemów z filtracją 

 

Kadź warzelna:

Garnek elektryczny - jest wygodniejszy od gazu i można odrazu na początku filtracji ustawić np. 95C i potem nie trzeba długo czekać na zagotowanie  

Pompa - chłodzenie przez wymyienik lub chłodnice przeciwbieżną

Jakiś filtr do chmielin - hop spidery lup lewatywa 

Ramie whirpool  

U mnie to GF30 mam wbudowana pomę i sterownik który pozwala na dobrą regulację mocy i inne bajery  

30l to nawet za dużo na warki 20l

 

Zbiornik wody gorącej do wysładzania: 

Warnik elektryczny

Pompa lub usytuowanie nad  Kadźą zacierno-filtracyjna

Ja mam 55l bo czasem ten lidlowski przy gęstych warkach był za mały 

 

Takie niby drobne udogodnienia:

Chłodzenie:

Wymyienik lub przeciwbieżna

 

Woda:

System Demineralizacji

Elektrozawór, z licznikiem - nie musze stać i pilnować nalewania 

 

Śrutowanie:

Śrutownik z napędem - nie muszę stać z wkrętarką 

 

Mycie:

CIP

Zmywarka 

 

Do etapu Fermentacji, nie mam już pomysłu na ulepszenia, naprawdę mi to idzie bardzo szybko i sprawnie piwo o niskim blg 10-12 potrafię zrobić 3-4h + dochłodzenie z 30C do 18-20C czy 10-14C max 1h w fermentorze z chłodzeniem, ale to się samo robi to mogę w tym czasie wrzucić sprzęt do zmywarki, w tym roku kupiłem sobie do browaru polecam :) 

Tu masz live 4:20h, ale to był koźlak majowy wyższe blg i musiłem wydłużyć gotowanie o ponad 0,5h i też większy zasyp więc podnoszenie temp. miedzy przerwami dłużej trwa i jeszcze live robiłem - to ten zwycięski ;)

Skrót z warzenia:

Jak Zrobić Maibock - Koźlak Majowy? | Warzenie Zwycięskiego 🍻🌼

Live:

Warzenie PIWA Domowego

 

Fermentacja to już inna bajka, która piszę od roku na nowo, jak już pisałem czasem trzeba zrobić krok wstecz  

 

 

 

Edytowane przez seba_s
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Seba powiem ci że zadałeś mi niezłego klina, przestudiowałem parę filmików kopyry z wizyt w małych browarach i na kilkanaście tylko jeden miał Hermsa. Zmuszało mnie to do pomyślenia nad płaszczem wodnym, z racji tego że mam wziernik do opróżniania młota niejeden w stanie zrobić po całości, wymyśliłem zeobic nie domknięty płaszcz co będzie obejmował około 70%średnicy zbiornika, zalew woda, grzanie grzałką 3x2kw. Jeszcze to musze rozrysować bo pasuje zrobić w miarę cienki płaszcz aby zno nie robić buforu z tej wody. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To znalazłeś, sobie specjalistę od sprzętu :) I ten HERMS to pewnie specjalnie sprowadzany z USA z wybiciem 2hl ? 

Dlaczego nie płaszcz olejowy? Wydaje się bezpieczniejszy, ale to tylko moje przypuszczenia, kiedyś robiłem rozeznanie w tym temacie, ale jak czujesz się pewniej z tym wodnym to nie namawiam bo jak się to źle zrobi to mogą być nie miłe konsekwencje.

Jak będziesz miał mieszadło to nie musi być na całości, już nie takie rozwiązania widziałem. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, seba_s napisał(a):

To znalazłeś, sobie specjalistę od sprzętu :) I ten HERMS to pewnie specjalnie sprowadzany z USA z wybiciem 2hl ? 

Dlaczego nie płaszcz olejowy? Wydaje się bezpieczniejszy, ale to tylko moje przypuszczenia, kiedyś robiłem rozeznanie w tym temacie, ale jak czujesz się pewniej z tym wodnym to nie namawiam bo jak się to źle zrobi to mogą być nie miłe konsekwencje.

Jak będziesz miał mieszadło to nie musi być na całości, już nie takie rozwiązania widziałem. 

Cos koło tego ale nie wiem czy akurat z USA, co do olejowego tak na prawde dla mnie ma wiekszego znaczenia czym zaleje, i tak zakładam otwartą komore dla bezpieczeństwa a nie będę tym wywracał do góry dnem. 

5 godzin temu, Molik napisał(a):

RIP Herms? 

 

 

System trzy naczyniowy i tak zostaje z tym ze bez wymiennika ciepła na spirali :) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...