Jump to content

Meszka w rurce fermentacyjnej


Recommended Posts

Witam, dzisiaj zauważyłem w mojej rurce fermentacyjnej (ferm. burzliwa) topielca - meszkę. Co z tym najlepiej zrobić? Nie ruszać czy wymyć rurkę i wywalić topielca?

Edited by Afro
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co najlepiej, ja osobiście delikatnie wyciągnąłbym rurkę i wyszorował. Uważaj żeby przy wyciąganiu nie zaciągnęło ci wody do fermentora. Później załóż rurkę, a wylot przykryj jakąś gazą i załóż gumkę recepturkę (powietrze może uciekać a nic ci nie wlezie do środka). Ja tak robię, ale może ktoś bardziej doświadczony ma inne zdanie....

Link to comment
Share on other sites

W zeszłym roku podczas fermentacji saisona wpadły mi nawet 2 muszki do rurki. Nie ruszałam jej, one też nie przedostały się do środka, a piwo wyszło bez problemu.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie jakby zostały to się nic nie stanie, ale załóżmy, że piwowar zapomni o tych muszkach i podniesie zbyt energicznie fermentor i woda z rurki zostanie zaciągnięta... Ja osobiście wolę mieć czysto w rurce.

Link to comment
Share on other sites

Wywaliłem intruzów z rurki i wlałem do rurki wódke zamiast wody, może to je odstraszy na przyszłość...

Ja daję spirol , to skutecznie odstrasza te małe potwory.

Link to comment
Share on other sites

Wywaliłem intruzów z rurki i wlałem do rurki wódke zamiast wody' date=' może to je odstraszy na przyszłość...[/quote']

Ja daję spirol , to skutecznie odstrasza te małe potwory.

Eee... Z rurki potem niewygodnie pić ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie ma się co przejmować, wygląda dobrze. Najlepiej oceń po smaku próbki do badania °Blg jak nie jakiś okrutny wybitnie kwas czy coś w tym stylu lej w butelki, co najwyżej trochę więcej roboty przy wylewaniu ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie ma się co przejmować, wygląda dobrze. Najlepiej oceń po smaku próbki do badania °Blg jak nie jakiś okrutny wybitnie kwas czy coś w tym stylu lej w butelki, co najwyżej trochę więcej roboty przy wylewaniu :)

Od razu nie przelewam tylko na cichą chcę dać, co do cichej to się tak robi, że zlewam to z burzliwej do 2 fermentatora wężykiem znad osadów, potem to trzymam tydzień po czym znowu zlewam do fermentatora z kranikiem za pomocą wężyka i dopiero rozlewam kranikiem? ;)

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie. Dobrze jest też, na czas rozlewania, wyposażyć kranik w zlewkę tak, by sięgała dna butelki.

Czyli na kranik zaczepić jakąś rurke czy coś by się nie pieniło? ;)

Link to comment
Share on other sites

Od razu nie przelewam tylko na cichą chcę dać, co do cichej to się tak robi, że zlewam to z burzliwej do 2 fermentatora wężykiem znad osadów, potem to trzymam tydzień po czym znowu zlewam do fermentatora z kranikiem za pomocą wężyka i dopiero rozlewam kranikiem? ;)

Nie doczytałem wybacz, jeśli piwo jest dalej na burzliwej to jasne zlewaj na cichą :), a co do rozlewu to polecam rurkę z zaworkiem grawitacyjnym, bardzo ułatwia życie :)

Link to comment
Share on other sites

Od razu nie przelewam tylko na cichą chcę dać' date=' co do cichej to się tak robi, że zlewam to z burzliwej do 2 fermentatora wężykiem znad osadów, potem to trzymam tydzień po czym znowu zlewam do fermentatora z kranikiem za pomocą wężyka i dopiero rozlewam kranikiem? ;)[/quote']

Nie doczytałem wybacz, jeśli piwo jest dalej na burzliwej to jasne zlewaj na cichą ;), a co do rozlewu to polecam rurkę z zaworkiem grawitacyjnym, bardzo ułatwia życie :beer:

Mierzyłem właśnie blg, jest na poziomie 1-2, czyli zlewać? :)

Link to comment
Share on other sites

Zlewasz nie wtedy, kiedy będzie ileś tam °Blg , tylko wtedy kiedy przez dwa dni wynik pomiaru pozostanie taki sam. Chociaż najprawdopodobiej fermentacja burzliwa już się zakończyła.

Edited by Marcusfff
Link to comment
Share on other sites

Zlewasz nie wtedy, kiedy będzie ileś tam °Blg , tylko wtedy kiedy przez dwa dni wynik pomiaru pozostanie taki sam. Chociaż najprawdopodobiej fermentacja burzliwa już się zakończyła.

Piwo już zlane, choć jak by miało coś odfermentować to przecież i tak odfermentuje skoro jest szczelnie zamknięte z rurką tak?

Link to comment
Share on other sites

Ja wyłowiłem ostatnio muszkę z fermentora i mimo to piwo wyszło wyśmienite więc wrzuć na luz, prawdopodobnie wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Mam takie pytanko, mój browar od 9 dni stoi na fermentacji cichej, można już zlewać do butelek?

 

ps. W ogóle czy dobrze zrozumiałem, fermentacja cicha polega zlaniu piwa znad osadów po fer. burzliwej do innego pojemnika, potem ponownym zlaniu piwa po paru dniach do kolejnego pojemnika z którego od razu rozlewamy piwo do butelek? :D

Link to comment
Share on other sites

I pamiętaj, żeby syrop nie był zbyt gęsty bo inaczej Ci sie źle rozmiesza i możesz miec jedną lub dwie butelki ostro przegazowane. Mi się tak zdarzyło. Wprawdzie granatu nie było, ale nie piło się smacznie takiego szampana - szczególnie, że to było ciemne piwo :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.