Na 15 tys miasto jest jeden sklep vinmonopolet, polka z piwami to jeden regal ale jest brewdog, mikkeller i oczywiscie nogne ø. Jest tez jeden sklep specjalistyczny z piwami ale wszystko 4,7 max. A na wszystkim czuwa panstwo (godziny sprzedazy wyznaczone, mocnych olkoholi w weekend nie kupisz). Tu nawet ciezko sklep z wedlinami otworzyc. Norwegia dba przede wszystki o zbyt swoich producentow a potem ewentualnie reszta.