Skocz do zawartości

chelseaman96

Members
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez chelseaman96

  1. chelseaman96

    chelseaman96

  2. Nie chodziło mi o to, żeby drożdżami zniwelować goryczkę Tylko żeby opóźnić start drożdży.
  3. Jeszcze nie dodałem. Mogę wlać pół słoika. Co do tego chmielu to BeerSmith wyliczył mi 5,5 IBU. Chmieliłem 10g Mosaica na 20 min i 10g Mosaica przy chłodzeniu chłodnicą.
  4. Witajcie. Wczoraj uwarzyłem piwo, które miało być eksperymentalnym kwachem, ale przez moje gapiostwo chyba nie wyjdzie. Piwo to miało być zakwaszone dwoma różnymi probiotykami, lecz w trakcie gotowania z przyzwyczajenia dodałem chmielu, a z tego co czytałem chyba nawet w tym wątku, to probiotyki nie lubią się z chmielem do tego stopnia, że w ogóle nie pracują. Chętnie zweryfikował bym ta teorie, ale niestety jutro wyjeżdżam i przez tydzień piwo zostanie samo. I tu moje pytanie. Czy zostawić to piwo tak jak jest, czy dodać zwykłych drożdży? Boję się, że w przypadku gdy bakterie nie wystartują piwo przez ten tydzień się zepsuje. A nie chce też dodawać drożdży, bo w przypadku, kiedy bakterie jednak ruszą to US-05 nie zostawią im nic do zjedzenia, a do tego nie chce robić z tego nudnego piwa. Macie jakieś pomysły? Ja osobiście myślałem o zakażeniu tego dzikusami, ale nie wiem gdzie mogę je dostać do jutra.
  5. To jakbym jednak zesłodował ziarno domowym sposobem?
  6. Cześć! Mam plan na dosyć dziwne piwo. Mieszkam na wsi, mam sporo własnych zbóż tylko, że niestety wszystkie pastewne, dlatego chce poeksperymentować w oczekiwaniu na drugi gar do warzenia RISa. Jedyne co tak naprawdę stracę to kilka godzin i kilka złotych. Otóż chce zrobić piwo, gdzie 80%-90% będzie stanowiła pastewna, ześrutowana pszenica, a 20%-10% jęczmień również pastewny i ześrutowany. Zdaję sobie sprawę, że wydajność będzie bardzo niska, dlatego myślę, by stosunek ziarna do wody był 1:2. Mam gar 50l więc mogę troszeczkę poszaleć z ilością ziarna do zacierania. Po zacieraniu i filtracji krótkie gotowanie bez chmielu, ostudzenie i dodanie bakterii Lactobacillus z Lakcidu albo czegoś podobnego. Fermentacja tego w kamionkowym naczyniu, kiedy będzie już wystarczająco kwaśne zagotowanie tego z chmielem, ostudzenie i fermentacja drożdżami piekarskimi. Jak myślicie, będzie coś z tego?
  7. Dobra, zmodyfikowałem zasyp i wyszło mi coś takiego: pale ale 6,0 kg monachijski 4,0 kg jeczmień palony 1 kg caraaroma 0,75 kg caramunich II 0,75 kg słód pszeniczny 1 kg carafa I 0,6 kg słód wędzony 1 kg żytni czekoladowy 1kg W sumie 16 kg zasypu, z czego 16% to słody ciemne, 9,5% karmelowe. Niby za dużo ciemnych ale można zaszaleć chyba.
  8. W piwnicy przy 20 stopniach dzisiaj mam 12 stopni, wiec o temperature się nie martwię.Mam dwa balony 12 i 25 litrów więc miałem plan w nich leżakować, a burzliwą przeprowadzić w dwóch wiadrach od BA. Do tego filtracja sraczwężykiem.
  9. Gar mam 50l, a co do risa to nie chce 30 stopni, tylko około około 25, a reszta idzie na stouta, bo będę miał drugi garnek. W sumie może serio przegiąłem ze słodami, wędzonego nie chce wyrzucać, może zmniejszyć monachisjki?
  10. chelseaman96

    Pierwszy RIS

    Cześć, niedługo będę warzył RISa, co myślicie o takiej recepturze? RIS około 30 litrów Słody: Pale ale 7,5 kg Monachijski 5,25 kg Jęczmień palony 0,9 kg Caraaroma 0,75 kg Caramunich II 0,75 kg Słód pszeniczny (gdzieś z kilogram mi został) Płatki owsiane 0,6 kg Płatki jeczmienne 0,6 kg Carafa I 0,6 kg Słód wędzony 1 kg Słód żytni czekoladowy 1kg Chmiele do gotowania: Amarillo 100 g Waimea 100 g Zastanawiam się nad dodaniem tych wszystkich płatków. Szczególnie nad dodaniem płatków owsianych bo czy ta wytrawność, którą one dają nie zginie wśród słodu żytniego i płatków jęczmiennych, dzieki którym piwo będzie bardziej oleiste? Co do chmielenia to chyba nie będę chmielił na zimno. Na początku gotowania wrzuce Waimea'e, a w połowie Amarillo. Co sądzicie?
  11. Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Co do odpowiedzi GB to mam gar 50 litrów emaliowany z Olkusza i mam poważne wątpliwości czy dno wytrzyma, ponieważ ze wzoru na cośnienie im mniejsza powierzchnia tym większe ciśnienie, co zwiększa ryzyko odkształcenia się gara, a te wyputski budzą moje wątpliwości. Do tego nie wiem czy dopłacić 40 zł więcej na coś dużo lepszego, czy kupić coś taniej, co będzie porównywalnej jakości. Pozdrawiam.
  12. Nie mówiłem tu o wytrzymałości taboretu, a o wytrzymałości gara.
  13. Witam wszystkich uzytkowników Jestem tu nowy, więc jeżeli ten post jest w złym miejscu to bardzo przepraszam i proszę o przeniesienie go w poprawne miejsce. Przechodząc do sedna to noszę się z zamiarem kupna taboretu gazowego do gara o pojemności 50l, ponieważ podgrzewanie brzeczki na mojej kuchence trwa za długo. Przeglądając alledrogo zaciekawił mnie ten taboret: http://allegro.pl/ta...4916323692.html Wiem, że moc może i nawet za duża, ale głównie obchodzi mnie kwestia tego, czy gar wypełniony brzeczką wytrzyma i nie powygina się na tych żeliwnych wypustkach (nie wiem jak to nazwać) i jak jest z kwestią bezpieczeństwa taboretów, a jeżeli jest już jakiś jego użytkownik to jak jest z kwestią bezpieczeństwa i regulowania tego konkretnego taboretu. Dziekuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.