Skonstruowałem dzisiaj samodzielnie zaworek zwrotny do dekantacji. Teraz dekantacja to bułka z masłem i jeszcze nigdy nie była tak łatwa i przyjemna.
Zrobiłem coś takiego:
Najważniejsze, to dopasować tak grubość długopisu, kulki i wężyka, żeby kulka poruszała się swobodnie w wężyku na około 2 cm wolnej przestrzeni, ale nie wpadała do długopisu. Długopis można dodatkowo trochę zasklepić nad płomieniem. Od strony wężyka trzeba zrobić w długopisie kilka nacięć, żeby kulka się nie zasysała.