Nagazowało się, piana jest piękna, śmietankowa, drobnobąbelkowa, wolno opada. Ale w smaku... jakim smaku?
Subtelne nuty słodowe, gaz i dziwnie metaliczna końcówka, jakby niechciany składnik chmielu.
No cóż, pierwsze koty za płoty.
Dam mu max 2 msc inaczej popłynie do Bałtyku.
A tymczasem warka #11 - sprawdzony przepis na stouta.
4,5kg Pilzneńskiego
300g płatków pszennych
0,1kg palonego jęczmiennego
0,1kg karmelowego ciemnego
0,3kg Caraaroma
Przed filtracją 15L zacieru. [cdn]