Będąc przejazdem w Katowicach wpadłem do Kontynuacji i trafiłem na piwo Phantom z Kingpina z liściami Kaffiru?(tak się to odmienia?) Tak czy inaczej, piwo, a raczej efekt kaffiru według mnie fantastyczny, jak nadzienie różane pączka. Teraz pytanie, czy ktoś się z tym bawił? Ile tego dodać żeby uzyskać taki efekt? No i jak czy na koniec gotowania czy na zimno?