Witam wszystkich. Takie trochę dziwne pytanie, jak na warkę #103, ale cóż, uczymy się przez całe życie. Brzeczka jeszcze przed startem fermentacji miała taki brzydki, buro - miodowy kolor (a w zasypie tylko pils i pszenica). Myślę sobie, utleniłem na gorąco, czy jaki diabeł? Otwieram lodówkę w drugim dniu fermentacji a tu taka niespodzianka - piwko się wyraźnie rozpromieniło (jak na zdjęciu), brak oznak 'utlenienia', czy cokolwiek to było. Co może być powodem, ktoś, coś? PS - użyłem drożdży Omega Yeast OYL 052 Dipa Ale