Witam,
Mam pytanie dotyczące witta.
Problem polega na tym, że przy otwieraniu butelki robi się „mały wulkan” i cały czas się pieni. Oprócz tego nie czuć cytrusów, tylko same drożdże (US-05). W smaku piwo jest "drożdżowe". Piwo fermentowało 2 tyg. i końcowy wynik to 3Blg, na 20 litrów dałem 100g glukozy (podejrzewam, że nie od tego, bo nie jest to duża dawka)
Panowie pomożecie mi ustalić, gdzie popełniłem błąd i czy można jeszcze uratować piwo?