Skocz do zawartości

Rogaty

Members
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Rogaty

  1. Po tygodniach... Witbier wyszedł naprawdę dobry, orzeźwiający, dobrze wysycony i o wyraźnych aromatach właściwych dla tego stylu. Miał on natomiast miał dwie konkretne wady. Mętność nie opadła, a także piana okazała się kiepska. Miała ona duże pęcherze i bardzo szybko znikała. Jestem prawie pewien, że mogło mi coś pójść nie tak z kleikowaniem płatków owsianych i pszenicznych.
  2. Prób jodowych już nie robię, muszę przyznać, natomiast nie sprawdzisz jaki konkretny poziom skrobi zawarty jest w brzeczce Wit'a. A jak wiemy, skrobia jest w granicach stylu. Z zacieraniem nie kombinowałem za bardzo, aczkolwiek mashout mógł mi nierówno i zbyt mocno podgrzać młóto.
  3. Dobry! Na początku chciałbym zaznaczyć, iż nie udało mi się znaleźć podobnego tematu w dziale "Mapa wątków działu Piaskownica". Warka 15 Panowie i Panie, niepokoi mnie trochę ten mój Witek. 6 dzień fermentacji a on nadal mętny jak kałuża. Inna sprawa, że jest biały jak cholera. Pierwszy raz użyłem słodu Weyermanna (pilzneński) i piwo nie ma prawa mieć więcej niż 4/5 EBC. Pierwszy raz spotykam się z tak białym i tak mętnym piwem (nawet w trakcie fermentacji). Dane: 10,7 BLG, udział surowców niesłodowanych: ok. 26% (płatki różnego rodzaju), zacieranie jedna temp (67/66) i mashout, wysładzanie wg. mnie zbyt gorącą wodą - 78/79 stopni, drożdże dedykowane Blanche (z Gozdawy). Aromatu Curacao i kolendry ni cholery nie czuć (dodane na 5 min przed końcem). 1.Gdzie mogłem spartolić? Czy to skrobia, czy drożdże? 2.Czy jest w ogóle możliwość, że te aromaty dopiero wyjdą po 2 tyg. od zabutelkowania? Czy może być taka sytuacja, że skrobia "zakryje" wszystko? (Suche Curacao, 20gram, 5 minut gotowania + chłodzenie brzeczki. Jeszcze przed zadaniem drożdży dominował aromat i smak kolendry, natomiast Curacao prawie w ogóle. W tym momencie nie ma tego w ogóle. ) 3.Czy skrobia w piwie ulegnie klarowaniu grawitacyjnemu? Czy jest ona w stanie zdominować/popsuć smak/odczucie w ustach (nawet w przypadku tego stylu)? PS: Tak wiem, iż czas jest przyjacielem dla klarowania się piwa, wiem też, że podczas (nawet końca) fermentacji jakakolwiek ocena wstępna nie jest wskazana. Postaram się update'ować temat.
  4. Oktawia ze zbiorów 2017 jest mega. W połączeniu z Jungą na goryczkę wyszło mi najlepsze Polskie Pale Ale do dziś. Aromaty są intensywne po chmieleniu na cichą, nie spodziewał bym się aż tak wysokiej intensywności. Te jabłka i limonka to na granicy auto-sugestii wyczuwam. Konkretnie nie jestem w stanie powiedzieć co czuję, natomiast na pewno nie jest to klasyczny "europejski' chmiel.
  5. 3 Dni temu rozpoczęła się fermentacja Saisona 12,6. Używałem drożdży po terminie, ale nawet z niezbyt starannie przygotowanego startera ruszyły w fermentorze po lekkim lagu (ok. 6 godzin). Fermentuję w wyjątkowo wysokich temperaturach 22-25, a brzeczka zatarta była na raczej słodko, więc mam nadzieję, że nie wyjdzie z tego < 0,5 blg W wyczuwalnych aromatach z naczynia ze starterem dało się wyczuć przyprawy, pieprz, koper, (ogórki? ), za to na początku fermentacji burzliwej doszła do tego lekka pomarańcza i jakiś anyż. Ciekawa kompozycja, zobaczymy co dalej...
  6. Dołączę się do tematu. 1# Ktoś zauważył różnicę pomiędzy zaparzaniem kawy i dodaniem jej na cichą fermentację a dodaniem jej bez zaparzania? Zależy mi na poznaniu dokładnie różnicy w tych dwóch sposobach. 2# Robusta czy Arabica? Robusta wiem, że może wnieść trochę wyraźnej kwasowości - czy to wychodzi na pierwszy plan w gotowym stoucie (a zwłaszcza Sweet Stout) ? Jeżeli odpowiedzi na moje pytania znajdują się na wiki, proszę mnie odesłać do źródła, a nie krytykować. Ja nie znalazłem. Dziękuję z góry!
  7. Ale 7 używałem jak dotąd 3 razy - India Pale Ale z Ekstraktów (nie bijcie, była to moja 2 warka ) - z 15 BLG zeszło do 5,5 po 1 tyg burzliwej i 1 tyg cichej - APA - z 12 BLG zeszło do 4,5. Fermentacja t. j. wyżej. - Sweet Stout - z 15 BLG spadło do 6 (ale tutaj po 3 tygodniach), zacierane na słodko oczywiście. We wszystkich trzech przypadkach odfermentowanie jest porostu niskie, a przelanie na "cichą" fermentację nie daje praktycznie zauważalnych różnic (w najlepszym przypadku zejdzie te 0,5 BLG) Mam szczere wrażenie, że jeżeli chodzi o profil smakowy jaki zostawiają te drożdże, to zdecydowanie pozostawiają po sobie taką lekko męczącą karmelowość. Zauważyłem też, że piwo bardzo "żywo" zmienia profil smakowy po długawym leżakowaniu (zdecydowanie na plus), jak na piwa jasne. (>2 miesiące), a piana jeszcze bardziej bogata, niż w przypadku piwa leżakowanego 2 tyg. Na piwa jasne, muszę powiedzieć, że się nie nadają. Chyba że planujemy zrobić sobie Belga Karmelowego długo leżakującego. EDIT: Jeszcze chcę coś doprecyzować. Tak, te BLG koncowe wydaje się niebezpieczne, lecz poświadczam, ani razu nic nie wybuchło, a piwo otwarte nie wypływało ani nie wystrzeliwało z butelki.
  8. To w takim razie muszę spróbować tej twojej 51 warki! Musi być mega pyszna! A tak na poważnie, to wychodzę z założenia, że w ostatecznym rozrachunku nie jest to ważne ile warek ma się na karku, lecz obiektywne podejście do sprawy. Wyjście z własnym produktem do ludzi i posłuchanie ich opinii, czy im to smakuje, czy nie, czy mieści się to w kategorii stylu, czy nie. Bo takie warzenie dla siebie samego to zatrzymanie się w miejscu, subiektywne podejście. Dzięki za pozdrowienia i pozdrawiam!
  9. Rogaty

    ekstrakty słodowe

    Wracam do głównego postu tego tematu po 5 latach. Bardzo polecam czeskiego Bruntala. Być może jest to kwestia sezonowości i co roku są inne efekty, ale mogę polecić. Czy to do warzenia z ekstraktów, czy do podbijania zacieru, jest ok!
  10. Cześć! Tutaj Cezary z Otwocka, miasta gdzie podobno można uwarzyć sosnową APĘ. Młodzik jestem, bo tylko 22 lata, ale z chęcią chciał bym aby na tym etapie wiek się już zatrzymał. Moja ksywka to nic innego jak to, że czasami po prostu wyrastają mi rogi. Drugiego znaczenia nie przewiduję. Nie mam zamiaru się rozpisywać, jakich to ja ambicji nie mam. Z resztą jestem po 2 warce, więc moja wiedza jest szczątkowa a praktyka jeszcze nijaka. W związku z tym ostatnim, zarejestrowałem się na tym forum. Mam nadzieję zaczerpnąć pomocy, ale i dać może coś od siebie! Życzę wam, aby browarniczy zapał nie zgasł, tylko gdzieś tam zawsze się tlił. No to do zobaczenia na wątkach, bądź gdzieś tam w przyszłości na żywo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.