O ile wiem, nie zdarzyło mi się pić piwa domowej roboty, zawsze kupuję w sklepie, ale jeśli jest analogia z jedzeniem (jedzenie domowe zawsze lepsze niż masowa produkcja), to jestem pełen optymizmu:-)
hm... to chyba niedługo przestaniecie mnie lubić, ale mam pytanie:
czy ma znaczenie, jakiej wody się używa do produkcji piwa? mam lać kranówę czy jakąś specjalnie spreparowaną wodę?
zastanawiam się nad tym, jak długo samodzielnie uwarzone piwo można przechowywać? czy nie jest konieczna np. pasteryzacja?
Z góry przepraszam jeśli pytanie jest głupie, ale na razie jestem zielony.