Odgrzeję kotleta.
Wczoraj butelkowałem ALE na S-04.
Zebrałem gęstwę i reszta około 4 łyżki poszły do startera na chleb. Po godzinie wyrobiłem z 1 kg. mąki. Wyrastało do dziś. Wyrosło zacnie, było ładnie puszyste. Upiekłem 2 bochenki właśnie się studzą.
Jak wystygnie, dam znać z wrażeń organoleptycznych.
Po spożyciu rodzina stwierdziła, że chleb jest dobry, nie wyczuwali gorzkiego smaku i nie czuć chmieli ( może dlatego że słabiej chmieliłem piwo)