Jak w temacie.
Taka szybka fermentacja jeszcze mi sie nie trafila. Przewaznie 5-7 dni bulga a tu stop.
Wrzucilem balingometr do fermentora wiec widze ze juz po 48h stoi w miejscu... gdzies jakos przy 5blg (ciezko stwierdzic bo resztki piany oblepiaja) otworze, sprawdze to uzupelnie.
Pytanie: czekac? Mieszac? Czy zlewac na cicha?