Skocz do zawartości

Jacek G.

Members
  • Postów

    32
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jacek G.

  1. Przestudiowałem na Wikipedii artykuł "Bawarskie Prawo Czystości" pięknie wyjaśniający m.in. różnicę między bawarskim a niemieckim Reinheitsgebot. Początkowo wydawało mi się, że piwo pszeniczne nie spełnia niemieckiego prawa czystości. Teraz wiem, że trzeba rozgraniczyć Bawarskie Prawo Czystości z 1516r z późniejszym prawem niemieckim. To pierwsze stanowi: "W szczególności chcemy, by odtąd wszędzie w naszych miastach, wsiach i na targowiskach do żadnego piwa nie używano i nie dodawano nic innego niż jęczmień, chmiel i wodę." A według tego drugiego (Przejściowa Ustawa Piwna z 1993): "do wytworzenia piwa dolnej fermentacji mogą zostać użyte jedynie słód jęczmienny, chmiel, drożdże i woda. Natomiast w przypadku warzenia piw górnej fermentacji dopuszczalne jest użycie innych słodów niż jęczmienny , cukru buraczanego, trzcinowego, inwertowanego lub glukozy oraz środków barwiących powstałych z tych cukrów. Zapis ten określany jest jako Niemieckie Prawo Czystości. Zawiera on założenia Bawarskiego Prawa Czystości, daje jednak możliwość warzenia piw np. pszenicznych. Ich producenci nie mogą jednakże wykorzystywać określenia "Uwarzone zgodnie z Bawarskim Prawem Czystości", a jedynie "Uwarzone zgodnie z Niemieckim Prawem Czystości" (cytaty ze wspomnianego artykułu na Wiki)
  2. Ok. dwa tygodnie temu w Lidlu pojawiło się piwo "Wheat Beer" uwarzone w Niemczech. Miało wzbogacić ofertę w ramach bodajże Dni Alpejskich. Z opisu na puszce dowiadujemy się że zawartość słodu pszenicznego wynosi 6% ! Jestem piwnym przedszkolakiem, ale odnoszę wrażenie, że ta nazwa jest nadużyciem przy 6-procentowym udziale słodu pszenicznego w zasypie. Piwo owszem ma smak goździka i lekką, charakterystyczną mętność (banana nie czułem, ale ze mnie słaby sensoryk). Jednak gdzieś przeczytałem, że np. drożdże S-33 potrafią dać cechy pszenicznego przy prawie zerowym udziale słodu pszenicznego. Pytanie do doświadczonych kolegów: czy 6% słodu pszenicznego w zasypie pozwala nazwać piwo pszenicznym? I jeszcze jedno. W czeskiej części opisu wspomniano, że warzono według niemieckiego prawa czystości piwa "Reinheitsgebot". Czy ktoś zorientowany mógłby się wypowiedzieć i na ten temat?
  3. Ten link bardziej trafny: https://allegro.pl/uzytkownik/DJ_KS?bmatch=baseline-cl-dict41-eyesa-bp-uni-1-2-0918
  4. Tu link do tych słodów na allegro: https://allegro.pl/kategoria/piwowarstwo-slod-255991?city=Bydgoszcz&bmatch=baseline-nbn-dict41-eyesa-bp-col-1-2-0918
  5. Do precyzyjnego odważenia połowy drożdży S-04 polecam zastosować taką elektroniczną wagę tzw. jubilerską (b. dokładna). Można nią także np. odważać chmiele. Ja taką kupiłem na allegro za nieduże pieniądze -> link: https://allegro.pl/oferta/waga-gramowa-precyzyjna-jubilerska-2000g-2kg-0-1g-7857718316?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_ELKTRK_PLA_RTV+i+AGD&ev_adgr=AGD+drobne&gclid=CjwKCAjwtajrBRBVEiwA8w2Q8M4m0PNm0jhpekrm3NDb_b9FkomRONvKqRAOaMjVGMd4_32ffRaJjBoChAQQAvD_BwE Robię to tak. Dezynfekuję ręce i nożyczki. Odcinam górę torebki tuż przy zgrzewie. Lekko rozchylam torebkę, obracam ku dołowi i delikatnie stukając w nią palcem wysypuję 5,75g drożdży. Potem torebkę natychmiast zamykam i odcięty jej koniec kładę na odcinek taśmy izolacyjnej w taki sposób, że ucięta krawędź jest w połowie szerokości taśmy. Następnie taśmę zginam wzdłuż na pół tuż przy uciętej krawędzi torebki i mocno naciskam aby się przykleiła do torebki, a na końcach do siebie. Stosuję taśmę o szer. 20mm (ta trochę szersza). Lepiej markową np. 3M Temflex lub podobną (nie taką co ma tendencję do odklejania się). Zresztą możesz opracować swój własny sposób. Ja tylko chcę Ci ułatwić podpowiadając jak robię sam (na razie z dobrym skutkiem)
  6. Jestem co prawda przedszkolakiem piwnym (7 warek -fermentacja górna, ale wszystkie z pełnym zacieraniem) lecz mam już świadomość, że drożdże w procesie tworzenia piwa mają znaczenie baardzo istotne. Nie żałuj na nie pieniędzy, bo oszczędność na poziomie kilku złotych może spowodować, że utracisz wiele godzin pracy, surowiec i energię potrzebną do zacierania i chmielenia, a i wodę potrzebną do chłodzenia brzeczki, środki do dezynfekcji sprzętu itd. itd. Co do drożdży suchych Safale od Fermentis, to wypraktykowałem, że jeżeli użyjesz 1/2 paczki na warkę 10l i paczuszkę otwartą za pomocą oczywiście zdezynfekowanych nożyczek po odsypaniu połowy zawartości złożysz płasko tak aby ścianki opakowania idealnie do siebie przylegały, a następnie zakleisz krawędź czystą taśmą izolacyjną tak aby złącze wystawało poza boki opakowania, to z powodzeniem za miesiąc możesz pozostałością zaszczepić nową brzeczkę. Takie drożdże przechowywałem zamknięte w pudełku w temp. pokojowej. I jeszcze jedna rada od niewiele bardziej doświadczonego kolegi: Nie zaniedbuj teorii. Poczytaj o enzymach, zacieraniu, drożdżach, filtracji zacieru, wysładzaniu...to w efekcie ułożysz własny "przepis" na początek. Ja zacząłem od książki Richarda Lehrla "Domowe Warzenie Piwa". Było tak, że na urodziny dostałem taki francuski mini zestaw sprzętowy "Ma petite fabrique" - balonik o pojemności 1 galonu, słody, ekstrakty chmielowe i wspomnianą książkę. Po pierwszej warce, której wielkość wymusił otrzymany balon (ok. 3,6l) zrozumiałem, że warzenie mniejszej warki jak 10l nie ma raczej sensu. Wtedy usprzętowiłem się we własnym zakresie. Moje warunki lokalowe sprawiają, że maksymalnie mogę używać gara 15l i w przypadku pełnego zacierania zmuszony jestem na wysiłek trochę nieadekwatny do ilości piwa, które otrzymuję. Ale nie narzekam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.