Skocz do zawartości

Bogota

Members
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bogota

  1. Ekstrakt niechmielony z wes przyszedł z uszkodzoną puchą (trochę wyleciało). Da radę z tego coś zrobić za dwa dni? Wcześniej nie dam rady a na puszce napisane żeby po otwarciu trzymać w lodówce w zamknięciu. W lodówce ok ale nie mam w czym szczelnie zamknąć. Żebym wiedział, że tak napierdzielają tymi przesyłkami kurierzy...
  2. Jeszcze 2 szybkie pytania. Czy przydaje się fermentator z podziałką pokazującą ilość litrów w środku? Czy przydaje się termometr naklejany na fermentator? Nie wiem czy wydawać więcej czy się nie przyda...
  3. A bardzo chętnie, szczególnie, że mam niedaleko z Wiszących Ogrodów:) Kiedy pasuje:)
  4. To ja mam podobnie, chociaż bardziej szampan niż piwo:( Ale mam pytanie, czy ktoś z Trójmiasta może mnie uraczyć jednym browarkiem własnej roboty? Jak mi wyjdzie to się zrewanżuję.
  5. To jeszcze się spytam: - chcę kupić 2 fermentator, czy lepiej z kranikiem i rurką bo przelać na cichą mogę połączając wężyk do kranu (w końcu łatwiej odkazić niż swoją maskę) a i będę wiedział kiedy burzliwa się zakończyła. Bo jakoś tak pękam wiadro+pokrywa - ile schodzi gazu przy zrobieniu warki z zacieraniem? Bo taki taboret zużywa 0,5-0,6kg/h czyli dużo więc nie wiem czy taka turystyczna wystarczy.
  6. Uf fermentację trochę opanowałem z brewkitem to nie wspomniałem:) Żona z chałupy wyrzuci jak zobaczy kombinacje z gazem ale czego się nie robi dla sztuki:D Dzięki za hiperszybką odpowiedź, czyli nie tylko ja lubię piwo. E. Literówka
  7. Witam, w związku z tym, że zapodałem pierwsze i ostatnie piwo z brewkita mam kilka może prostych pytań ale im bardziej się zagłębiam tym mniej wiem... 1. Jak przelać na cichą z burzliwej? Myślałem, że obie mają kranik i przelewać z jednej w drugą żeby "nagar" z dna nie przeszedł. Jeśli w burzliwej nie ma kranika to co (bo chyba takie są zalecenia), chlupnąć po prostu? 2. Mam tylko blat na prąd i jak zagotować w tym kilka razy takie ilości? Kupić taboret gazowy za jakieś 1,5 tysia czy jest inne rozwiązanie? Bo gotowanie na tym w wysokim garnku to zajmuje od cholery czasu. 3. Następny etap to ekstrakt słodowy, drożdże, szyszki chmielowe i cukier/glukoza do butelek. Pominąłem coś oprócz dezynfekcji? Sorry za pytania ale to jak matematyka, jednego nie zrozumiesz reszty nie da rady:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.