Witajcie.Jeżeli nie w tym miejscu post to bardzo przepraszam. Chciałbym Was poprosić o poradę. W sobotę 15 sierpnia zacierałem Sweet Stout z zestawu surowców z dodatkiem kawy ziarnistej. Otrzymałem 20 litrów brzeczki o ekstrakcie 13 blg. Schłodziłem brzeczkę do 17 stopni. Drożdże Fermentis Safale S-04 zostały uwodnione w 29 stopniach przez 25 minut i dodane do schłodzonej brzeczki. Zanim zadałem drożdże do fermentora, dolewałem powoli brzeczkę łyżką aby przyzwyczaić drożdże do temp. Brzeczka przy wlewaniu do fermentora z kadzi warzelnej była przelewana z wysokości mocno się rozbryzgując. Dodatkowo spienioną brzeczkę mieszałem łygą kilku minut po zadaniu drożdży tworząc konkretny wir. Fermentor wstawiłem do lodówki ze sterownikiem i ustawiłem na 17 stopni o godzinie 16. Następnego dnia w niedzielę kolo godziny 12 zajrzałem do lodówki i piwo intensywnie pracowało aczkolwiek bez wielkiej piany. We wtorek zauważyłem ze fermentacje w rurce ustaje. Wczoraj podniosłem temperaturę do 19 st na sterowniku. Dzisiaj o 20 sprawdziłem balingomierzem BLG i wyszło 8 może 8,5 Blg. Piwo w smaku jest bardzo dobre..Nie ma dziwnych zapachów, nie wyczuwam octu, farby itd. W smaku ot takie Karmi mrozona kawa. Proszę Was szanowne grono o poradę. Czy wsypać jeszcze jedną saszetkę drożdży ?(niestety nie mam zapasu S-04 a przy dobrych wiatrach pewnie gdybym jutro kupił dojdzie we wtorek/srodę)Czy jeszcze czekać? Co robić??Z góry dziękuje i pozdrawiam
Ps.Sondę od sterownika inkbird mam zamocowaną do obudowy fermentora w połowie ilości piwa.Sonda jest odizolowana od otoczenia folią bąbelkową.