Update do postu który wstawiłem 4 grudnia.
Po 14 dniach otworzyłem pojemnik by zobaczyć co z nim, i ewentualnie zmierzyć big, ale zobaczyłem taka zawiesinę/ala siateczkę, która nie była czymś dobrym tylko jakas bakteria/zakażeniem wiec wywaru pozbyłem się w pobliskim lasku przydomowym związku z tym ze to nauka. Podobno przeczytałem ze niby można by było ją spokojnie zabutelkować i spokojnie się pozbyć bo to podobno niż "szczególnie groźnego" ale stwierdziłem ze nie ma co. Gęstwy tez nie zebrałem nie chciałem ryzykować