Witam
Uwarzyłem barley wine o ekstrakcie 26 blg, zeszło do 9 blg. Przy butelkowaniu dodałem świeżej gęstwy (ok 25 ml). Po ponad tygodniu piwo się sklarowało zupełnie w butelce, na dnie osad i brak gazu. Tzw syknięcie się pojawia, ale obawiam się, że drożdże nie dopracują już więcej (a może się mylę). Piwo stoi w dzień w temperaturze powyżej 20 stopni, w nocy może być ciut chłodniej. Rozważam otwarcie i dodanie świeżej gęstwy. Co myślicie?