Ja używałem śrutownika bąk, podobna konstrukcja jak twój. Na końcu używałem sit najdrobniejszych bo przez grubsze sporo całego ziarna przelatywało. Przed śrutowaniem obowiązkowo nawilżaj słód tak troszkę łuski ocaleje.
Jeżeli nie masz innej opcji to spokojnie na jakiś czas wystarczy, ale spodziewaj się utrudnionej filtracji.