Co prawda używałem WLP013 London Ale, ale teoretycznie jest to ten sam szczep więc mogę się wypowiedzieć. Do miesiąca od zabutelkowania piwa miały lekko owocowy aromat (dojrzałe, czerwone owoce), po tym czasie całkowicie zanikł. IPA i Pale Ale szału nie zrobiły, za to Robust Porter i Milk Stout wyszły moim zdaniem smaczne. RIS jeszcze siedzi w fermentorze i nie mogę za dużo o nim powiedzieć. Drożdże raczej do piw ciemnych, co potwierdza lista rekomendowanych stylów.