W związku z dość dużą redukcją ilości przerabianego materiału planuję likwidację mojego chmielnika.
Mam 3 letnie sadzonki:
3 x Lubelski
3 x Marynka
1 x Sybilla.
Myślę, że z każdej karpy na wiosnę będzie z tego można zrobić spokojnie po kilka sadzonek.
Gdyby ktoś był zainteresowany to zapraszam.
Oddam za przysłowiowego browara własnej roboty.
Odbiór osobisty w Bytowie (pomorskie).
Kontakt na PW. Rzadko zaglądam - proszę o cierpliwość.