Drożdże są już troche na rynku i zapewne wielu z nas użyło ich w swoich warzelniach, sam mam zamiar je kupić. Stąd moje pytanie jak oceniacie piwa fermentowane nimi, do których drożdży można je porównać?
Z twojego doświadczania które drożdże poleciłbyś na początek zabawy z lagerami (suche i płynne) marzy mi się l. wiedeński i pils czeski. Mam lodówkę więc powinno się udać pomimo pogody.
Co do wysokiego Fg to nie wiem czy robisz korekte na odczyt końcowy. Tak na szybko sprawdzilem twoje wyniki i wyszło odfermentowanie do 3.5 co moze być bliższe prawdy.
Może to faktycznie nie jest szczytowe osiągniecie polskiej myśli technicznej ale nie przesadzajmy sprzęt daje radę. Sam śrutuję na nim po 10- 12 kg słodu na raz na silniczku od wycieraczek. Musiałem wykonać kilka usprawnień ale też nie jest prawdą że sprzęt nie nadaje się do niczego.
Doszedłem do tego samego wniosku i wkleiłem cienkie blaszki tak aby zmniejszyć szczelinę między walkami a koszem zasypu i teraz nie mam problemu z przelatujacymj ziarnami. Blaszki zblizylem do wałków na najmniejszą możliwą odległość.
Mam gabeja i napędzam go silniczkiem chyba z bmw. Bez zadnych problemów srutowalem 16 kg slodu. Fakt troche to trwa ale nie trzeba przy tym stać, więc dla mnie ok.