Ja z pytaniem do ogółu: Czy może lepiej temat tej sensoryki zrobić w innym terminie a na pewno w innym pomieszczeniu czyt. bardziej podatnym na wietrzenie?
Jak otworzymy te próbki w tej piwnicy to wybijemy siebie, całą populację zwierzyńca z piwnic... a właściciel przez rok tam nikogo nie będzie mógł wpuścić :-)
P.S. Pamiętajmy, że jesteśmy tam gościnnie i bez opłat... wypadałoby brać w planach założenie, że bar nie powinien być stratny (mocno) na tym, że pijemy własne piwko.