Skocz do zawartości

JaRo999

Members
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia JaRo999

  1. Dzięki za szybkie odpowiedzi, wiadomości z frontu wyglądają następująco: fermentacja w końcu ruszyła, ale bulgocze bardzo "majestatycznie": z ociąganiem i rzadko. Może jeszcze nabierze tempa, bo jak pamiętam moją poprzednią warkę z brewkita, to trzeba było co rusz uzupełniać wodę w rurce fermentacyjnej (bulgotało co chwila do tego stopnia, że ją wyrzucało). W sumie też nie musiałem nic napowietrzać, ale widać, że tym razem to był chyba brakujący czynnik. Odzyskałem nadzieje
  2. hej, drożdże Fermentis S-04/US-05 wg. instrukcji, co rozumiemy przez napowietrzenie brzeczki?
  3. Hej piwowarzy, mam dylemat: zestaw surowców na bazie ekstraktów jasne Ale 12Blg - gotowałem i chmieliłem zgodnie z instrukcją 1h, potem chłodziłem ok. 2h. Jak wrzuciłem drożdże o godzinie 23, to brzeczka miała ok. 20 stopni. Mam lodówkę ze styropianu i zamknąłem w niej fermentator z dwiema butelkami zamrożonej wody. Myślałem, że utrzyma temperaturę rzędu 17 stopni (drożdże z zestawu mają zakres 15-24), natomiast rano się okazało, że termometr wrzucony do lodówki wskazuje 14. Na ten moment nie widać żadnych oznak fermentacji (jedynie lekko wybrzuszone wieko). Co robić? Czy można otwierać fermentator z brzeczką (żeby sprawdzić jej temperaturę)? Czy drożdże zginęły, czy jest jeszcze szansa na start fermentacji i lepiej zostawić jak jest? Do szczegółowych informacji dodam jeszcze, że butelki zostały wyjęte i w otoczeniu fermentatora jest 20 stopni mniej więcej od 6h, oraz, że ilość brzeczki to jakieś 18litrów w 30litrowym fermentatorze. Pozdrawiam i proszę o pomoc.
  4. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Podsumowując: aby otrzymać pils'a powinienem przeprowadzać fermentację w temperaturach w okolicach 12 stopni i użyć drożdży dolnej fermentacji. Czy ktoś ma jakiś pomysł, w jaki sposób chłodzić fermentator przez tak długi czas? W domu nigdy nie osiągnę takich temperatur, w piwnicy też nie ma szans - min 19 stopni jak sprawdziłem (poza tym nie mam tam miejsca specjalnie). Będę jeszcze szukał porad na forum dotyczących chłodzenia/przechowywania, a tymczasem spróbuje czegoś bardziej osiągalnego temperaturowo z ekstraktów tak, jak radził kapi. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
  5. To mój pierwszy post na forum, tak więc chciałbym z tego miejsca pozdrowić wszystkich piwowarów Przechodząc do sedna sprawy: moje pierwsze piwo było oparte na brewkicie Coopers Lager. Żeby uzyskać lepszy efekt zdecydowałem się na dokupienie niechmielonego ekstraktu słodowego Muntons Light. Oba rozrobiłem z ok. 2,5 litra wody i po podgrzaniu i wymieszaniu wlałem do fermentatora. Następnie uzupełniłem wodą do ok. 23 litrów i odstawiłem do ostudzenia. Gdy temperatura spadła do ok. 20 stopni wsypałem drożdże takie, jakie były dołączone do Coopers'a. Następnie trzymałem zbiornik przez czas fermentacji burzliwej w temperaturze 24 stopni. Po tygodniu rozlałem piwo do butelek dodając do każdego średnią miarkę niechmielonego pilzneńskiego, jasnego ekstraktu słodowego w proszku. Piwo leżakowało w piwnicy w temp. ok 18 stopni przez min. 1,5 miesiąca. Wyszło lekko zmętniałe, słabo pieniące (lub wcale, w zależności od butelki) z posmakiem, który określiłbym jako drożdżowy. Znajomym, którzy lubią piwo pszeniczne nawet smakowało, ja jednak nie byłem zadowolony. Przechodząc do konkretów: chciałbym, żeby ktoś doświadczony ocenił dobór składników i procedurę, zasugerował mi zmiany prowadzące do otrzymania piwa jak najbardziej zbliżonego do smaku dobrego pils'a (póki co bez zacierania). Jeśli ktoś jest z Lublina, to punktem odniesienia jest dla mnie właśnie pils warzony w browarze Grodzka 15 - uważam go za wyborny i chciałbym osiągnąć podobny efekt w przyszłości. Jeszcze raz pozdrawiam i mam nadzieję, że ktoś przegryzie się przez mój obszerny post
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.