zico Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 (edited) Mam pytanie z natury technicznej .Na jaki klej kleicie etykiety na butelki aby się trzymały bo ze zdjęciem to wiem że trzeba odmoczyc i ok .Pytanie tylko jakiego kleju użyć aby się trzymało i w miarę łatwo usuwało dori Edit - zmiana tematu Edited June 26, 2009 by dori Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 Biurowym w sztyfcie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zico Posted May 10, 2009 Author Share Posted May 10, 2009 dzięki za pomoc masz +1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 Jak nagle zabraknie kleju w domu, to z powodzeniem można kleić na... mleko. Smarujemy etykietę mlekiem, obojętne czy 3,2% czy 2%. Nic nie śmierdzi, nic się nie odkleja, ładnie schodzi pod wodą. Zalety: jest tanie, nie marszczą się etykiety, nie zostają grudki kleju pod etykietą, łatwo odchodzą etykiety pod wodą. Wady: trochę więcej zachodu niż przy sztyfcie (dla 2-3 etykiet się nie opłaca), etykiety wydrukowane na atramentówce mogą się rozmazywać. Quentin 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
GaGacek Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 Mleko i tylko mleko. Talerzyk deserowy, na niego kładę jeden kawałek ręcznika papierowego złożonego dwa razy i polewam mlekiem. Etykietę przykładam do "poduszeczki" i naklejam na butelkę, nadmiar mleka ścieram szmatką. Tak jak pisze Kopyr, etykiety nadrukowane atramentem niestety się rozmazują. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 Tak jak pisze Kopyr, etykiety nadrukowane atramentem niestety się rozmazują. Mleko i tylko mleko. Widzę tu sprzeczność. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pieron Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 Super temat. Kleje są różne i choć w sztyfcie to masa rodzaji. Zielone nie zdają egzaminu. Ostatnio dostałem jakieś inne i fajnie schodzą. Problem z klejami w sztyfcie jest taki że niektóre są same się odklejają, niektóre ciężko jest odkleić, niektóre po odklejeniu pozostaje "ciężka" warstwa kleju. Ciężko jest, ale czasem warto coś poszukać. Czy metodą na mleko nie odklejają się same te etykiety? Link to comment Share on other sites More sharing options...
yemu Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 Czy metodą na mleko nie odklejają się same te etykiety? nie odklejają się, trzymają się dobrze. ja etykiety smaruję mlekiem używając pędzla do ciast (chyba z ikei) Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted May 10, 2009 Share Posted May 10, 2009 Ja mam papier samoprzylepny. Drukuję oczywiście tylko okazjonalnie na drukarce laserowej. Nie rozmywa się i po kilku minutach w wodzie wszystko schodzi bez problemu. JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
GaGacek Posted May 19, 2009 Share Posted May 19, 2009 Tak jak pisze Kopyr' date=' etykiety nadrukowane atramentem niestety się rozmazują.[/quote']Mleko i tylko mleko. Widzę tu sprzeczność. Ja nie widzę. Etykiety drukuję na laserze Link to comment Share on other sites More sharing options...
szymin72 Posted May 19, 2009 Share Posted May 19, 2009 Nie lepiej gotowe etykiety samoprzylepne? Ja takowych używam i nie narzekam A przy myciu też dobrze schodzą - nawet lepiej niż "majtki z dziewicy" Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted May 19, 2009 Share Posted May 19, 2009 Nie lepiej gotowe etykiety samoprzylepne? Ja takowych używam i nie narzekam A przy myciu też dobrze schodzą - nawet lepiej niż "majtki z dziewicy" a gdzie takowe nabywasz ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
szymin72 Posted May 19, 2009 Share Posted May 19, 2009 Nie lepiej gotowe etykiety samoprzylepne? Ja takowych używam i nie narzekam A przy myciu też dobrze schodzą - nawet lepiej niż "majtki z dziewicy" a gdzie takowe nabywasz ? w sklepach z art. biurowymi. Trzeba tylko sobie wybrać odpowiedni dla siebie wymiar. przykł. http://www.biurowe.com.pl/index.php?cat_id=87 Link to comment Share on other sites More sharing options...
crosis Posted April 18, 2011 Share Posted April 18, 2011 Trochę drogie to Twoje rozwiązanie, chociaż na pewno najbardziej efektywne i efektowne Mi trochę szkoda kasy na takie, więc zostanę przy etykietach drukowanych na laserze i mleku Crosis Link to comment Share on other sites More sharing options...
Monty Posted February 4, 2014 Share Posted February 4, 2014 Witam Bardzo stary temat ale pozwolę sobie dodać jeden z patentów. Można też kleić na mydle . Wystarczy posmarować etykietę mydlinami i też super się klei, samo nie schodzi a po namoczeniu natychmiast się neutralizuje i ładnie odchodzi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
bzium1986 Posted February 5, 2014 Share Posted February 5, 2014 Dobre jest klejenie na mleko. Jest skuteczne, tanie i dobre. Minus jest taki, że przy wilgotnej piwnicy taka etykieta może zapleśnieć. No i odklejanie jest nieco trudniejsze niż po kleju biurowym, ale po godzinnym odmoczeniu spokojnie schodzi. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Quentin Posted February 5, 2014 Share Posted February 5, 2014 Jak nagle zabraknie kleju w domu, to z powodzeniem można kleić na... mleko. Smarujemy etykietę mlekiem, obojętne czy 3,2% czy 2%. Nic nie śmierdzi, nic się nie odkleja, ładnie schodzi pod wodą. Zalety: jest tanie, nie marszczą się etykiety, nie zostają grudki kleju pod etykietą, łatwo odchodzą etykiety pod wodą. Wady: trochę więcej zachodu niż przy sztyfcie (dla 2-3 etykiet się nie opłaca), etykiety wydrukowane na atramentówce mogą się rozmazywać. Popieram . Mleko jest genialne . Klei się szybko , trwale i odkleja łatwo . Ideał . Ja rozlewam na ręcznik papierowy na talerzyku tak , żeby był wilgotny mleko z kartonu obojętnie jakie i przykładam na to etykietę przesuwając palcami po krawędziach . Później na butlę , wygłądzam szmatką która zbiera nadmiar mleka . Po naklejeniu kilku naciągam lekko naklejki ponieważ papier się rozciąga i robią się minimalne bąble . Być może niepotrzebnie to robię bo może po obkurczeniu samo by to wróciło . A żeby nie marnować "jedzenia" wyciskam na koniec papier ze spodka psu do miski Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now