Jump to content

Górniaki w 22°C czy 17°C


Recommended Posts

Dzień dobry.

 

Obecnie 3 warki fermentują sobie w pokoju o temp. ok. 22° tj.

 

Grodziskie 8° blg + S-33

American IPA 15°blg + US-05

Nowozelandzka IPA 14°blg + US-05

 

Niby zgodnie z instrukcją, temperatura mieści się w normie (tyle mam w mieszkaniu po prostu). Natomiast w piwnicy mam ok 17°C i tak się zastanawiam, czy niekorzystniej dla piwa byłoby fermentory trzymać w piwnicy? Mówimy w tej chwili o górniakach. Czy te 5-6°C różnicy może dac jakąś różnicę? Ew. opcje typu burzliwa w pokoju, cicha w piwnicy, odwrotnie itd...?

 

I pytanie nr. 2, czy temp. 17°C nadaję się w ogóle do tego, żeby myśleć o dolniakach? Pytanie czysto teoretyczne, ponieważ od jutra zabieram się za składanie komory styropianowej, przeprowadzę testy na wodzie z kontrolą temperatury w porównaniu z ilością wkładów chłodzących i zabieram się za lagery i pilsy, ale być może polecicie jakiś gatunek dolniaka któremu by takie temperatury nie przeszkadzały?

 

Te 3 piwka były na rozgrzewke i "przetarcie w zacieraniu", natomiast rozpoczącie przygody piwowarskiej ma jeden główny cel: uwarzyć pilsnera lepszego od sprzedawanego urquella, który jest moim ulubionym komercyjnym piwem.

Edited by PawelW
Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie w piwnicy, dopiero potem jak już większość przefermentuje możesz przenosić do mieszkania. 22 stopnie otoczenia to za duża temperatura dla tych szczepów, bo w wiadrze na burzliwej masz pewnie z 24-25.

 

O lagerach nie ma co myśleć.

Link to comment
Share on other sites

22 spoko, jak możesz to przenieś do 17stopni, ale z mojego doświadczenia (a najwięcej piw uwarzyłem na us-05) to piwa wychodzą bardzo podobnie w 17 (w zimie tak robię) i w 22stopniach (tak fermentuję latem).

 

17 na pilsa za dużo, temp otoczenia to 10-12 jest optymalnie.

Link to comment
Share on other sites

17 to idealna temperatura dla górniaków. Szkoda że nie spytałeś wcześniej, bo skoro już fermentują to po ptokach jest.

 Grodziskie zadałem drożdże niecałe 23h temu, więc może nie wszystko "stracone" ;)

Link to comment
Share on other sites

22 spoko, jak możesz to przenieś do 17stopni, ale z mojego doświadczenia (a najwięcej piw uwarzyłem na us-05) to piwa wychodzą bardzo podobnie w 17 (w zimie tak robię) i w 22stopniach (tak fermentuję latem).

 

17 na pilsa za dużo, temp otoczenia to 10-12 jest optymalnie.

 

Aż tak duża rozbieżność  i podobne piwa? Osoboście fermentuję w max 14-16 otoczenia czy to na s04 czy us05, ostatnio za duży baling miałem, to podzieliłem na dwa małe fermentory po 14 blg, jedno w lodówce, drugie w sypialni. To z sypialni rano miało 3x tyle piany i 22 stopnie fermentacji, powoli ochłodziłem do temperatury podobnej z lodówki.

 

Po dłuuugiej fermentacji, gotowe piwo różni się dość mocno od siebie... Jedno mocno stonowane, to z sypialni ( mimo max 12 godzin w cieple) owocowe, estrowe.

Edited by Sylwester87
Link to comment
Share on other sites

 

Dużo chmielu i nie czuć 22 stopni

Jak masz słabą sensorykę to może i tak... Bo jak się już coś orientujesz to nie ma tak dobrze.
Się wie. Nie wskoczył emot . Może teraz

 

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Dolniaki mozesz w 17 jak nie masz wyjscia (w zasadzie jednym szczepem, 34/70, ktory nie daje w takiej temp. az tylu estrow co inne). Ale lepsza opcja jest uzycie drozdzy do Kölscha albo lagerow Kalifornijskich.

 

California lager

 

edit: o pacz pan, przeczytałem, zacytowałem, ale mi Kalifornia przez K się nie skojarzyła o.O

Edited by jaras
Link to comment
Share on other sites

Tak, kilka razy. Chcialem wlasnie specjalnie sprawdzic jak zachowaja sie w roznych temp. Podzielilem jedna warke (Helles) na 2 czesci. Jedna fermentowala normalnie w ok 10-11, a druga w 15-17. Efekty roznily sie szybkoscia odfermentowania, ale smakowo niczym!

Link to comment
Share on other sites

 

Dolniaki mozesz w 17 jak nie masz wyjscia (w zasadzie jednym szczepem, 34/70, ktory nie daje w takiej temp. az tylu estrow co inne). Ale lepsza opcja jest uzycie drozdzy do Kölscha albo lagerow Kalifornijskich.

California lager

 

edit: o pacz pan, przeczytałem, zacytowałem, ale mi Kalifornia przez K się nie skojarzyła o.O

Haha sam wahalem sie czy spolszcyc czy nie, bez sensu chyba :)
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.