Jump to content

[Docent]Piwna Odessa cz.1


Pierre Celis

Recommended Posts

coat_of_arms_of_odessa-svg.png?w=110&h=1Wehikułu czasu jeszcze nie wynaleziono i nie zanosi się, by miało się coś w tej kwestii zmienić. Na szczęście są takie destynacje, które potrafią przenieść człowieka w przeszłość w przeciągu kilkudziesięciu minut lotu. Niewątpliwie takim miejscem jest Odessa. Pierwsze wrażenie jest porażające – na Ukrainie praktycznie niewiele się zmieniło w przeciągu kilkunastu lat. Na początku ubiegłej dekady byłem dość częstym gościem we Lwowie, objechałem dookoła Krym. I właściwie jedyna zmiana jak tu zaszła, to bijące w oczy, rażące kontrasty pomiędzy biedotą a ostentacyjnym bogactwem. Z jednej strony ulica Deribasowska z eksluzywnymi sklepami światowych marek, których kubatura i wystawność przewyższa polskie realia, z drugiej unurzony w błocie przydworcowy targ, z tramwajową trasą poprowadzoną między stoiskami z cebulą a łazienkową armaturą.

W kwestii piwnej jest podobnie. Przenosimy się w realia początków rewolucji w Polsce, z obecnymi w dużych miastach browarami restauracyjnymi warzącymi „świętą trójcę”. I pojedyńczymi lokalami serwującymi coś ciekawszego, ale nie wykraczającego poza Pale Ale, IPA czy Stout. Nie ma co ściemniać – to miejsca dla tych, co mają pieniądze (oczywiście jak na lokalne warunki). Cena piwa to cztero-pięciokrotność ceny sklepowej. Tyle, że w lokalach jeszcze jako taki wybór jest. W sklepach pod względem piwnym jest naprawdę nieciekawie. Zdecydowanie króluje jasny lager i wielka szkoda, że różnorodność dostępnych rodzajów piwa jaką zapamiętałem ze Lwowa jest już tylko wspomnieniem.

Zaczynamy naszą piwną podróż od restauracyjnego Pivnoy Sad Vinogradov zlokalizowanego przy turystycznej Deribasowskiej i miejskim parku. Kwestia czy sprzęt tu stojący nadal jest w użyciu jest dyskusyjna. Na pewno ze smakiem tych piw nie spotkaliśmy się powtórnie w Odessie.

l2190863.jpg?w=150&h=113 l2190900.jpg?w=150&h=113 l2190871.jpg?w=150&h=113 l2190868.jpg?w=150&h=113 l2190885.jpg?w=150&h=150 l2190875.jpg?w=150&h=113 l2190888.jpg?w=150&h=113 l2190886.jpg?w=150&h=150 l2190883.jpg?w=113&h=150 l2190894.jpg?w=150&h=113 l2190895.jpg?w=150&h=113 l2190898.jpg?w=150&h=113 l2190902.jpg?w=150&h=113

 

Następnie przenieśliśmy się do odległego o kilka minut drogi piechotą Troubadour Brasserie na ulicy Zhukovskogo 13. Instalacji brak, piwa warzone są podobnież w browarze o tej samej nazwie w innej części miasta. Tutaj mieliśmy już namiastkę bardziej nowoczesnego piwowarstwa.

l2190914.jpg?w=150&h=113 l2190920.jpg?w=150&h=113 l2190921.jpg?w=150&h=113 l2190923.jpg?w=150&h=113 l2190912.jpg?w=150&h=113 l2190924.jpg?w=150&h=113

Po wrażenia z obydwu lokali i piw tam spróbowanych zapraszam na wideo ?

 

Drugiego dnia postanowiliśmy wybrać się do bardziej odległych miejsc w mieście. Droga tramwajem nr 18 do Browaru Lüstdorf przy Lyustdorfskaya doroga 140B to jakieś pół godziny z głównego dworca kolejowego. Jak się później dowiedzieliśmy od Władka Wesołowskiego (który pracował w Browarze Widawa, a pochodzi z Odessy właśnie), tę podróż można połączyć z wizytacją nowego browaru restauracyjnego Tref. O tym w drugiej części relacji. Tymczasem w Lüstdorfie jest ciągle tak samo jak to opisał Bastion na bbizie w roku 2013, przynajmniej w kwestii personalnej. Głównym piwowarem jest mieszkający tu od 20 lat Czech Leosz Pugoni, a praktycznie piwo warzy jego wciąż młoda pomocnica ?

l2190964.jpg?w=150&h=113 l2190966.jpg?w=150&h=113 l2190970.jpg?w=150&h=113 l2190976.jpg?w=150&h=150 l2190984.jpg?w=150&h=113 l2190987.jpg?w=150&h=113 l2190990.jpg?w=150&h=113 l2190992.jpg?w=150&h=113 l2190993.jpg?w=150&h=113 l2190995.jpg?w=150&h=113 l2190999.jpg?w=150&h=113 l2200009.jpg?w=150&h=113 l2200010.jpg?w=150&h=113 l2200013.jpg?w=150&h=106 l2200015.jpg?w=150&h=113 l2200017.jpg?w=113&h=150 l2200021.jpg?w=150&h=113 l2200023.jpg?w=150&h=113

 

Kolejne kroki skierowaliśmy do jedynego, jak nam się początkowo wydawało, lokalu z craftowymi piwami – Art Craft Pub Downtown na Zhukovskogo 39. Na dziesięciu kranach właściwie wyłącznie ukraińska produkcja. Zaintrygowała nas pokaźna powierzchniowo sala ze sprzętem nagłaśniającym. Sądząc po fotach na FB obywają się tu liczne koncerty i wydarzenia artystyczne więc nazwa nie jest na wyrost.

l2200040.jpg?w=150&h=113 l2200052.jpg?w=150&h=113 l2200050.jpg?w=150&h=150 l2200043.jpg?w=150&h=113 l2200045.jpg?w=150&h=113 l2200044.jpg?w=150&h=113 l2200057.jpg?w=150&h=113 l2200054.jpg?w=113&h=150 l2200056.jpg?w=150&h=113

Wrażenia „na gorąco” z obydwu lokali dostępne oczywiście w formie wideo

Na koniec fotogaleria z pierwszych dwóch dni pobytu w Odessie. Więcej „turystycznej” części miasta obecne będzie w drugiej części relacji!

l2190840.jpg?w=150&h=113 l2190842.jpg?w=150&h=104 l2190844.jpg?w=150&h=113 l2190845.jpg?w=150&h=113 l2190849.jpg?w=150&h=113 l2190850.jpg?w=131&h=150 l2190852.jpg?w=150&h=113 l2190854.jpg?w=150&h=113 l2190856.jpg?w=150&h=113 l2190907.jpg?w=150&h=113 l2190909.jpg?w=150&h=113 l2200062.jpg?w=150&h=113 l2190906.jpg?w=150&h=113 l2200063.jpg?w=150&h=113 l2200066.jpg?w=150&h=113 l2200072.jpg?w=150&h=113 l2200070.jpg?w=150&h=113 l2190930.jpg?w=150&h=113 l2190931.jpg?w=150&h=113 l2190932.jpg?w=150&h=113 l2190940.jpg?w=150&h=113 l2190941.jpg?w=150&h=113 l2190945.jpg?w=150&h=113 l2190950.jpg?w=150&h=113 l2190951.jpg?w=150&h=112 l2190954.jpg?w=150&h=112 l2190958.jpg?w=150&h=113 l2190962.jpg?w=150&h=113 l2200075.jpg?w=150&h=84 l2200091.jpg?w=150&h=113

 

 

View the full article

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.