Jump to content

[warzepiwo]Gorzowiak (Browar Witnica)


Recommended Posts

piwo-14.jpgKażdy browar chce mieć teraz w portfolio piwo o smaku miodowym. Witnica zrobiła więc swoje.

Po nalaniu do kufla piana średnio obfita, szybko opadająca, grubopęcherzykowa. Piwo jasnozłote, klarowne (niestety). Duże bąbelki gazu bez pośpiechu unoszą się z dna szklanki. Zapach – delikatnie miodowy z tendencją do nasilania się w trakcie dalszej konsumpcji. Pierwszy łyk – wyraźny miód, nie ulepek, ale słodki posmak zostaje na języku. W tle minimalistyczna goryczka. Wysycenie umiarkowane, dobrze dobrane.

Przypuszczam, że bazowym piwem jest to samo, co w opisywanym wcześniej Lubuskim Zielonym – świadczy o tym woltaż i podobne zachowanie: im bliżej końca, tym bardziej do głosu dochodzi goryczka. Wszystko wskazuje na to, że Gorzowiak jest piwem z dodatkiem miodu, a nie fermentującym razem z miodem (jak w przypadku Opata) – czyli polski standard. Mam też wrażenie, że dodano tu jakiegoś aromatu, ponieważ zapach i smak są nieco zbyt intensywne. Ale to tylko hipoteza, której nie sposób potwierdzić – pełnego składu na etykiecie nie uświadczymy.

Gorzowiak to przyjemne piwo, ma szansę powalczyć z Ciechanem miodowym, który nieco mi się już znudził. Nie jest jednak rewelacyjny i na pewno nie zastąpi mi zwykłego Boss Pilsa, którego uważam wciąż za najlepszy produkt z Witnicy.

==Radar==

Alkohol: 4,2%, ekstrakt: nie podano
Cena: 4,80 zł

Ocena: 7/10

+ wyraźny miodowy smak i zapach
+ nie za słodkie
+ dobre piwo bazowe

– podejrzewam użycie sztucznego aromatu
– zniechęcająca cena

View the full article

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.