pejot Posted August 25, 2010 Share Posted August 25, 2010 Witam. Chciałbym zacząć warzyć ze słodów dobieranych na własną rękę, a nie kupowanych w zestawie. Na pierwszą taką warkę wybrałem Dunkela, jako, że proporcje w recepturze pozwalają na ekonomiczne zużycie całości słodów. Oto recepta z zestawu: 1. Słód pszeniczny Weyermann 2,0kg 2. Słód monachijski Weyermann typ II 1kg 3. Słód pilzneński Weyermann 1kg 4. Słód czekoladowy pszeniczny Weyermann 30g 5. Chmiel aromatyczny Lubelski 30g 6. Drożdże piwowarskie Safbrew WB-06 Ja natomiast dysponuję słodami: 1. Słód pszeniczny ciemny (Barwa EBC: 15, producent: CastleMalting Belgia) 2. Słód Monachijski (Barwa EBC: 25, producent: CastleMalting Belgia) 3. Słód Pilzneński (Barwa EBC: 2,5 ? 3,5, producent: CastleMalting Belgia) 4. Słód czekoladowy (Barwa EBC: 1100, producent: Litovel , Czechy) 5. Chmiel aromatyczny Lubelski 6. Drożdże piwowarskie Safbrew WB-06 Mam parę pytań: - rozumiem, że jeśli chcę zrobić ciemnego pszeniczniaka, wybieram tylko z ciemnych odmian słodów? Np. monachijski - co się stanie, jak zrobię na bazie typu I a nie II? - do wyboru mam słód pilzneński zwykły, i 6-rzędowy. Który wybrać? O co chodzi w tym podziale? - czy mogę zamienić słód czekoladowy pszeniczny na słód czekoladowy - nie pszeniczny? Zamierzam kupić tego większą ilość, stąd obawy, że źle dobrałem składniki i nic mi z tego konkretnego nie wyjdzie... Proszę o poradę, może coś zamienić, może z czegoś zrezygnować? Pozdrawiam! Link to comment Share on other sites More sharing options...
TMspoko Posted August 25, 2010 Share Posted August 25, 2010 Witaj. Nie masz co się przejmować - NIGDY nie uzyskasz takiego samego piwa jak w recepturze - oprócz parametrów słodu wiele innych czynników ma wpływ na gotowe piwo. Ponadto jeśli nie próbowałeś piwa wykonanego w orginale to nie będziesz miał porównania. Warz a i tak "Będzie Pan zadowolony". Pozdrawiam Link to comment Share on other sites More sharing options...
pejot Posted August 25, 2010 Author Share Posted August 25, 2010 Aha Czyli śmiało sypać do gara i mieszać bez skrępowania. A jak to jest z firmami słodów? Weyermann kojarzę, bo na tych słodach do tej pory robiłem, ale czy to ma aż takie znaczenie?... Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted August 25, 2010 Share Posted August 25, 2010 Raczej parametry - barwa i ekstraktywność w przypadku słodów. Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted August 25, 2010 Share Posted August 25, 2010 Pszeniczny masz ciemniejszy niż w recepturze, za to monachijski jaśniejszy, więc się wyrówna. Czekoladowy zmiel drobno i wsyp na sam koniec zacierania, bo on jest bardziej palony niż ten pszeniczny czekoladowy . Link to comment Share on other sites More sharing options...
tieroo Posted August 25, 2010 Share Posted August 25, 2010 (edited) Aha Czyli śmiało sypać do gara i mieszać bez skrępowania. A jak to jest z firmami słodów? Weyermann kojarzę, bo na tych słodach do tej pory robiłem, ale czy to ma aż takie znaczenie?... Jakieś znaczenie pewnie się znajdzie, ale jak kolega napisał wyżej. Jeżeli proporcje składników i parametry mieszczą się w stylu to bym się nie martwił. Ja zakładam że różnica w słodzie pilzeńskim producenta A a producenta B jest taka jak przy kupowaniu jabłek danego gatunku np Lobo z gospodarstwa A i gospodarstwa B. Rożnica pewnie musi być, ale trzyma się danych parametrów i smaku. Myślę że różnica nierozpoznawalna dla większości z nas. Edited August 25, 2010 by tieroo Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now