Jump to content

Jak zaspokoić żonę?


bimbelt

Recommended Posts

Temat zdradliwy, ale będzie przyziemnie.

Wiadomo. Żony czasem nie są przychylne naszemu hobby, ale nie wolno się poddawać.

Mi dzisiaj na przykład doszedł kolejny argument w dyskusji pt. "dlaczego piwowarstwo to fajne hobby".

Rzecz dotyczy chmielin typu szyszka.

Ostatnio często używam szyszki ogrodowej, znaczy tej wyhodowanej pracą rąk własnych. Szyszka dorodna i aromatyczna, ale ma cechę jeszcze jedną, szczególną. Gdy się ją wsypie do odpadów organicznych, to nie dość, że nie śmierdzą, rozkładając się szybko w cieple domowego zacisza, to jeszcze generują przyjemny aromat.

I jak tu żonie nie wytłumaczyć, że chmiel jest dobry. A że przypadkiem z niego piwo powstaje, to rzecz wtórna i nie warto się tym przejmować ;)

To rzekłem Ja, Bimbełt, warkę dzisiejszą popełniwszy. Dobranoc.

Link to comment
Share on other sites

Moja żona to chciała wczoraj się sama zaspokoić. A właściwie to nas oboje. Kiedyś usłyszała, że chmiel działa usypiającą, więc chciała podprowadzić mi woreczek świeżutkiego tegorocznego chmielu i powiesić nad łóżeczkiem syna (ma 1,5 roku i ostatnio średnio przesypia noce). Póki co odwiodłem ją od tego pomysłu, ale czuję, że mój chmiel jest zagrożony.

Link to comment
Share on other sites

Jak dobrze' date=' że ja nie mam takich problemów :)[/quote']

Pozazdrościć :)

Zmień płeć. Póki co żona nie będzie Ci narzekać. No' date=' chyba, że państwo pozwoli.[/quote']

To chyba żona powinna zmienić płeć, bo wtedy mąż będzie narzekał, moja zmiana nic nie da. Zresztą wyglądałbym jako kobieta pociesznie - 188 cm wzrostu i 100 kg wagi - no chyba, że poszłoby w cycki ;)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...