witex Posted June 21, 2012 Share Posted June 21, 2012 (edited) Witam serdecznie! Uprzejmie zwracam się do braci piwowarskiej o pomoc w pewnym zagadnieniu. Otóż z poprzedni piątek uwarzyłem sobie piwko. Po zacieraniu miałem 16,5l i 15°Blg. Był to dla mnie bardzo miły wynik. Niestety podczas chmielenia, prawdopodobnie zbyt mocno gotowałem i po całym procesie wyszło raptem 12l i ok. 20°Blg. Pomyślałem sobie "Ok, najwyżej piwo będzie trochę bardziej kopyrtne" po czym nastawiłem fermentację. Dopiero wczoraj znalazłem informcję, że w takim przypadku piwo może być zbyt goryczkowe. Jako, że ja aż tak bardzo za goryczką nie przepadam, chciałbym się dowiedzieć czy mogę dolać trochę sterylnej wody przed rozlewem do butelek? Czy nie wpłynie to źle na smak piwa? A może tylko przesadzam z tą goryczką? Przy chmieleniu dałem 40g Marynki szyszki (60min) i 10g Fuggles granulat (15min). Co o tym myślicie? Edited June 21, 2012 by witex Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted June 21, 2012 Share Posted June 21, 2012 Spokojnie możesz rozcieńczyć, np. cukier do refermentacji rozpuścić nie w 500ml tylko w 4l wody. Ale z 40g Marynki to i tak będzie gorzkie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
mimazy Posted June 21, 2012 Share Posted June 21, 2012 wszystkie browary przemysłowe stosują tą technikę, nazywa się HGB (ang. High Gravity Brewing) co do goryczki to i jak dodasz 8l to będzie spora na 22-24l "desitkę" (10 blg) może złagodnieje Link to comment Share on other sites More sharing options...
pavulonek Posted June 21, 2012 Share Posted June 21, 2012 Ale z 40g Marynki to i tak będzie gorzkie. Dla Ciebie to i 10g Northern Brewer było za gorzkie Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted June 21, 2012 Share Posted June 21, 2012 Dziwne, Imperialny Herkules Pierona jakoś nie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
witex Posted June 21, 2012 Author Share Posted June 21, 2012 Dla Ciebie to i 10g Northern Brewer było za gorzkie I tu właśnie pojawia się problem... Co nazywamy piwem gorzkim? Dla jednego to samo piwo może być mocno gorzkie, dla innego mniej No ale nic... doleję ok 4l i "przetestuję", czy będzie mi smakować czy nie. Chociaż co ja mówię... przecież nie istnieje takie coś jak "niesmaczne piwo" Dziękuję wszystkim za pomoc, teraz już wiem, że mogę bez obaw dolewać wody do piwa! Pozdrawiam! Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted June 21, 2012 Share Posted June 21, 2012 (edited) I tu właśnie pojawia się problem... Co nazywamy piwem gorzkim? 170g chmieli przy 24-litrowej warce mojego Full Aroma Hops to jest gorzkie piwo . Cztery miesiące musiałem czekać, żeby toto ze smakiem pić. Edited June 21, 2012 by Jacenty Link to comment Share on other sites More sharing options...
Gawon Posted June 21, 2012 Share Posted June 21, 2012 (edited) ... przecież nie istnieje takie coś jak "niesmaczne piwo" też tak myślałem do wczoraj,otworzyłem jedną z dwóch eksperymentalnych butelek pszenicy gdzie do refermentacji dałem cukier cynamonowy ,pierwsze piwo które po dwóch łykach wylałem do zlewu ,więc jak nie wierzysz że takowe może być mogę Ci dać drugą butelkę Edited June 21, 2012 by Gawon Link to comment Share on other sites More sharing options...
pavulonek Posted June 22, 2012 Share Posted June 22, 2012 Dziwne, Imperialny Herkules Pierona jakoś nie. Ledwo skosztowałeś Munich Hellesa i zaraz było: "Przechmielileś!" Link to comment Share on other sites More sharing options...
olo333 Posted June 22, 2012 Share Posted June 22, 2012 wszystkie browary przemysłowe stosują tą technikę, nazywa się HGB (ang. High Gravity Brewing) Może nie wszystkie, tylko te co podlejsze. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now