gsb Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 (edited) Pytanko - uwarzylem swoja 1 wareczke - troche krotkow trwalo - w sobote o 13 zaczalem, dzis rano juz nie bulgotało... to jest praktycznie nie całe 4 doby? Teraz zmierzylem BLG i mam 1 - czyli, fermentacja sie zakonczyla? Dziwi mnie czemu tak szybko (chyba powinno 4-7 dni?) temperature mialem ok 22 stopni caly czas, brew-kit Coopersa (zaleacane temp 21-27st.) z 1kg cukru... Czyli moge juz przelewac do butelek? Jeszcze jedno - bede musial przenies femrnetor w takie miejsce zebym mogl przelac do butelek - slyszalem ze przy poruszeniu osad z dna sie wzbudza, tak wiec jak szybko on opadnie zebym mogl spokojnie nalewac? Z gory dzieki! Dori Edit - zmiana tytułu wątku na bardziej adekwatny Edited June 19, 2009 by dori Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 Jeszcze jedno - bede musial przenies femrnetor w takie miejsce zebym mogl przelac do butelek - slyszalem ze przy poruszeniu osad z dna sie wzbudza, tak wiec jak szybko on opadnie zebym mogl spokojnie nalewac? Jeśli nie będziesz nadmiernie trząsł fermentorem przy przenoszeniu, to 24h będzie ok. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gsb Posted January 13, 2009 Author Share Posted January 13, 2009 Spoko. Myslalem ze godzina albo cos takiego A ten osad zepsuje mi smak piwa jak dostanie si do butelek? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 Troche osadu bedzie zawsze. Dlatego piwa moga tak dlugo przechowywac bez zadnych zabiegow typu pasteryzacja itd. Podczas nalewania do kufla pamietaj by nie nalac osadow z dna. Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 Pytanko - uwarzylem swoja 1 wareczke - troche krotkow trwalo - w sobote o 13 zaczalem, dzis rano juz nie bulgotało... to jest praktycznie nie całe 4 doby? Teraz zmierzylem BLG i mam 1 - czyli, fermentacja sie zakonczyla? Dziwi mnie czemu tak szybko (chyba powinno 4-7 dni?) temperature mialem ok 22 stopni caly czas, brew-kit Coopersa (zaleacane temp 21-27st.) z 1kg cukru... Czyli moge juz przelewac do butelek? brewkit+ cukier + wysoka temp = szybka fermantacja i 1 blg końcowe Link to comment Share on other sites More sharing options...
kristof1984 Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 Brew-kity na ogół szybko fermentują, a z osadem to co najmniej 24 godziny trzeba poczekać. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 W sobote wieczorem warzyłem dziś przelewam na cichą. Fermentacja się zakonczyła. I nie był to brew kit Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 najlepszym sposobem jest cicha Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 Przedewszystkim jak jaki miałeś ekstrakt początkowy(???) , bo czas samej fermentacji burzliwej mieści się w normie,dziwi mnie tylko tak niskie odfermentowanie,dlatego pytam o ekstrakt początkowy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemak Posted January 13, 2009 Share Posted January 13, 2009 Przedewszystkim jak jaki miałeś ekstrakt początkowy(???) , bo czas samej fermentacji burzliwej mieści się w normie,dziwi mnie tylko tak niskie odfermentowanie,dlatego pytam o ekstrakt początkowy. Z doswiadczenia wiem, ze kity Coopersa bardzo mocno odfermentowuja. Drozdze pachna zupelnie inaczej, bardziej "drozdzowo". Z cukrem nie probowalem, ale ze slodem odfermentowuje mocno, dla mnie za mocno, za malo "piwa w piwie". Mocniej niz Muntons - dlatego wole Muntonsa Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted January 14, 2009 Share Posted January 14, 2009 Rozumiem,ale mimo wszystko takie odfermentowanie moze dziwic,oczywiscie jezeli poczatkowe Blg bylo w miare wysokie. A co do ekstraktów,jakichkolwiek to wypowiadac sie za bardzo nie moge,wiem ze sa i raz cos tam uwarzylem z ekstraktu,i to nie na poczatku przygody piwowarskiej. Dlatego sie dziwie,zreszta zobaczymy co napisze gsb Link to comment Share on other sites More sharing options...
gsb Posted January 14, 2009 Author Share Posted January 14, 2009 Robilem z 1kg cukru.. jak to na poczatku bywa Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted January 14, 2009 Share Posted January 14, 2009 gsb dalej nie napisałeś jakie było początkowe blg.JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
gsb Posted January 14, 2009 Author Share Posted January 14, 2009 na prawde nie wiem, nie mierzylem. Dzis rozlalem do butelek, pytanie, ono sie klaruje z czasem czy zostaje takie troche metne? Link to comment Share on other sites More sharing options...
BaronVonZuk Posted January 14, 2009 Share Posted January 14, 2009 Jak to nie mierzyłeś początkowego Blg??? to równie dobrze nie mierz końcowego... Powinno po cichej fermentacji, potem po refermentacji, a przede wszystkim leżakowaniu sklarować,natomiast piwa domowe są z reguły mętne. Większość z nas nie stosuje jakiejkolwiek filtracji, oprócz usuwania osadów na gorąco. Link to comment Share on other sites More sharing options...
gsb Posted January 14, 2009 Author Share Posted January 14, 2009 Hej no ja dopiero zaczynam chłopie, robie to wg instrukcji dolaczonej do kitu, wiec nie bij. dzis juz widze ze sie powoli klaruje (na razie u gory) Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemak Posted January 14, 2009 Share Posted January 14, 2009 (edited) Zrobilem jedno piwo z kitu z cukrem - Coopers Canadian Blonde - zamiast ekstraktu dodalem 200g cukru, dla gestosci poczatkowej 10BLG. Piwo wyszlo nadspodziewanie dobrze, koncowo ok. 2BLG, idealnie klarowne, piana i smak jak w przemyslowym piwie. Mial wyjsc "miller" i w sumie wyszedl Na razie dwa tygodnie od zabutlowania, wiec jeszcze smak nie teges, ale wyszlo fajnie, a balem sie "posmaku bimbrowego". Piwa z dodatkiem ekstraktow (zamiast cukru) nie wychodza klarowne, przynajmniej nie tak. Zrobie zdjecie tej "kanadyjskiej blondynki" jak otworze nastepne. Edited January 14, 2009 by przemak Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted January 14, 2009 Share Posted January 14, 2009 (edited) Zrobilem jedno piwo z kitu - Coopers Canadian Blonde - i zamiast ekstraktu dodalem 200g cukru, dla gestosci poczatkowej 10BLG. Piwo wyszlo nadspodziewanie dobrze, koncowo ok. 2BLG, idealnie klarowne, piana i smak jak w przemyslowym piwie. Mial wyjsc "miller" i w sumie wyszedl Na razie dwa tygodnie od zabutlowania, wiec jeszcze smak nie teges, ale wyszlo fajnie, a balem sie "posmaku bimbrowego".Piwa z dodatkiem ekstraktow (zamiast cukru) nie wychodza klarowne, przynajmniej nie tak. Zrobie zdjecie tej "kanadyjskiej blondynki" jak otworze nastepne. Do większości kitów poleca się 1 kg cukru. Przy 200g nie powinno się nic złego dziać - tyle to się daje do refermentacji czasami. Ile litrów piwa otrzymałeś? Pianę i smak lepszą wielokrotnie jak w przemysłowym piwie otrzymasz, jak się przesiądziesz na zacieranie. Edited January 14, 2009 by kopyr Link to comment Share on other sites More sharing options...
pako1 Posted January 14, 2009 Share Posted January 14, 2009 Pierwsze 13 warek było z brew kitów oraz ekstraktów do chmielenia ,wszystkie górna fermentacja i wszystkie się udały. to cytat z jednego z moich postów gsb nie przejmuj się ,że trwało to tylko 4 dni bo u mnie bywało podobnie. Warzyłem z dodatkiem cukru, miodu lub ekstraktów. Raz odfermentowało do 1°Blg , a innym razem do 3,5°Blg. Jedne rozlewałem od razu po burzliwej, a inne po cichej, czasem część do butelek, a część na cichą. Do refermentacji używałem cukru, glukozy lub suchego ekstraktu. Jedne piwa były klarowne, a inne wręcz bardzo mętne podczas butelkowania. Po refermentacji i leżakowaniu w butelkach i tak wszystkie się pięknie wyklarowały. Teraz zostało po nich już tylko wspomnienie i zapewniam Cię, że smakowały wszystkim którzy je pili. Obecnie rozpocząłem przygodę z zacieraniem i są to na razie 3 warki- Pilzner i Pale Ale na cichej oraz Dortmunder na burzliwej, na początek wszystkie z zestawów BA. gsb życzę wielu piwnych wrażeń. pozdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
gsb Posted January 15, 2009 Author Share Posted January 15, 2009 Dzięki wielkie PS: Kopyr- 200g podobno nie wystarcza do 1 fermentacji (?) min. 250g pisza Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted January 15, 2009 Share Posted January 15, 2009 Dzięki wielkie PS: Kopyr- 200g podobno nie wystarcza do 1 fermentacji (?) min. 250g pisza Stąd moje zdziwienie i pytanie do przemaka. Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemak Posted January 16, 2009 Share Posted January 16, 2009 Zrobilem jedno piwo z kitu - Coopers Canadian Blonde - i zamiast ekstraktu dodalem 200g cukru' date=' dla gestosci poczatkowej 10BLG. Piwo wyszlo nadspodziewanie dobrze, koncowo ok. 2BLG, idealnie klarowne, piana i smak jak w przemyslowym piwie. Mial wyjsc "miller" i w sumie wyszedl Na razie dwa tygodnie od zabutlowania, wiec jeszcze smak nie teges, ale wyszlo fajnie, a balem sie "posmaku bimbrowego".Piwa z dodatkiem ekstraktow (zamiast cukru) nie wychodza klarowne, przynajmniej nie tak. Zrobie zdjecie tej "kanadyjskiej blondynki" jak otworze nastepne.[/quote'] Do większości kitów poleca się 1 kg cukru. Przy 200g nie powinno się nic złego dziać - tyle to się daje do refermentacji czasami. Ile litrów piwa otrzymałeś? Pianę i smak lepszą wielokrotnie jak w przemysłowym piwie otrzymasz, jak się przesiądziesz na zacieranie. Zacieranie tak, ale najpierw sobie eksperymentuje, jakie piwo lubie najbardziej - ciekawe rzeczy mi wychodza, bo z przemyslowych lubie najbardziej slowackie, jasne i lekkie, a ze swoich ciemne i raczej ciezsze. Ale do rzeczy. Z tego zestawu Canadian Blonde + cukier chcialem zrobic lekkie, jasne piwo. Dlatego dodalem zamiast 1kg tylko 200g, bo przy 20 litrach mniej wiecej tyle cukru potrzebne bylo do uzyskania 10BLG. Rzeczywiscie to nie jest duza ilosc cukru, ale calkiem bez cukru to by wyszedl "cienkusz" albo musialbym dac mniej wody, czyli mogloby wyjsc za bardzo nachmielone, co mi sie nie podoba. Na pianiemi takspecjalnie nie zalezy, smak oczywiscie bede ulepszal, ale na razie i tak jestem bardzo zadowolony. Smak i calkowity brak "efektow ubocznych" nawet przy duzym spozyciu jest nie do uzyskania w piwie przemyslowym. Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemak Posted January 16, 2009 Share Posted January 16, 2009 PS: Kopyr- 200g podobno nie wystarcza do 1 fermentacji (?) min. 250g pisza Tak, w instrukcji do kitu Coopers jest minimum 250g. Ale co tam bede sie przejmowal - piwo wyszlo, i to w sumie dosc mocne Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemak Posted January 24, 2009 Share Posted January 24, 2009 Zrobie zdjecie tej "kanadyjskiej blondynki" jak otworze nastepne. Jeszcze do picia srednio sie nadaje, ale zdjecie, troche kiepskie, jest: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now