Jump to content

Łódzki Browar Blokowy


Recommended Posts

Na początek: Dzień dobry! Bo jeszcze się nie przywitałem oficjalnie:) Nazwa browaru na razie robocza:)

 

Gar stoi na półce, wielka paka z CP dziś przyszła. Każdemy ze współlokatorów udzieliłem odpowiedzi na pytanie: "jak to będziesz kapslował?" więc myślę, że warzyć czas zacząć :)

Jako że wyznaję zasadę, że jak spaść to z wysoką więc przygodę z piwowarstwem zaczynam od zacierania. I żeby jeszcze bardziej utrudnić sobie życie zaczynam nie od zestawu ale od własnego pomysłu.

 

 

I tu prosiłbym bardziej doświadczonych kolegów o korekcję moich planów ( chyba że jest ok). Kierowałem się wyliczeniaami beersmitha, ale nie bardzo wiem na ile ustawić wydajność i dałem 77%.

Podobny wynik powinienem uzyskać wg toolkitu przy wydajności warzelni ok. 58%

 

Receptura:

 

Kiwi (NZ Pale Ale)

 

Na ok 22 l. do fermentora i ok 12 Blg

 

Zasyp:

 

4,5 kg Pale Ale Strzegom

0,25 kg karmelowy jasny Strzegom

 

barwa piwa ok. 13 EBC

 

Zacieranie:

 

68 oC - 60 min

76 oC - mash out

 

w 15 litrach wody

 

Filtracja i wysładzanie

 

~18 l, 3x6 l

 

Chmielenie:

 

70 min

60 min - 20 g Nelson Sauvin (szyszka) 11,5 % alfakwasów

20 min - 20 g Nelson Sauvin (szyszka) 11,5 % alfakwasów

2 min - 20 g Nelson Sauvin (szyszka) 11,5 % alfakwasów

 

(BS liczy mi 40 IBU, nie wiem czy nie trochę za dużo gdyż piwo w dużej cześci będzie rozczęstowane)

 

i ewentualnie, być może jeszcze na cicha dam 20 g, ale nie wiem czy warto ryzykować infekcję

 

Chłodzenie:

 

Wanna do poniżej 80 stopni a potem do fermentora i na balkon na chilloutowe chłodzenie.

 

Fermentacja:

 

drożdze US 05

 

I tu pytanie jak domowymi sposobami w pomieszczeniu gdzie temperatura oscyluje koło 22-23 stopni zbić temperaturę do tych 18-19OC.

 

 

Tak, że koledzy piwowarowie będzie ok?

Warzyć zamierzam w weekend o ile nie rozłoży mnie choroba:)

 

A tak piwo się prezentowało, niestety zdjęcie słabej jakości bo z telefonu:

 

NZ Pale Ale

Edited by nikiboom
Link to comment
Share on other sites

  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Bardzo dobry przepis, i super, że próbujesz.

Mam nadzieję i przekonanie, że piwo wyjdzie bardzo dobre.

Domowe sposoby na zbicie temperatury to skrzynia ze styropianu, jeden 1,5 l pet zbiję Ci temperaturę do 18°C. Koszt wykonania około 20-30 złotych, trzy tafle styropianu o grubości 5 cm i butelka kleju polimerowego.

Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

I tak już wydałem pół wypłaty:)

więc następne inwestycje w przyszłym miesiącu;)

Spróboję zbijać mokrą "szmatą" i izolacją karimatową.

Dzięki za dobre słowo:)

Link to comment
Share on other sites

Warkę nr. 1 można uznać za odbytą. Dochładza się jeszcze na balkonie:)

 

Z negatywów:

 

przez nieuwagę nie wyłączyłem gazu pod zacierem i temperatura na kilka minut skoczyła do 70, mam nadzieję że bez większych konsekwencji.

wyszło chyba trochę ciemniejsze niż myślałem że wyjdzie.

i prawie 8 godzin w kuchni:)

 

Pozytywy:

wyszło tyle brzeczki ile chciałem, do fermentora wlałem ok 22 l. 12 Blg.

 

Jeden wniosek: Nie ma co się bać zacierania, choć jest czasochłonne;)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Pierwsza warka przelana na cichą.

Zeszła do 2,5 Blg. Chociaż trochę mnie mój areometr kłamie gdyż przy sprawdzaniu przy warzeniu wydawało się że jest źle wyskalowany a teraz w wodzie wskazywał idealne 0.

Tak, że może początkowy Blg warki był ok 13,5 Blg:)

 

Przy przelewaniu za mocno poruszyłem drożdze i trochę mniej piwa udało się przelać :(

 

W smaku prezentuje się dobrze. Chociaż współlokatorka mówiła że jest lekko kwaskowe :/

Ja nic takiego nie czułem, tylko solidną goryczkę i piękny aromat :D

 

A i jeszcze etykieta (niestety ptak tylko znaleziony a nie własnoręcznie stworzony)

 

14890247_kiwi.png

Edited by nikiboom
Link to comment
Share on other sites

Temperatura była zawsze ~ 20.

Mam wrażenie, że próbówka była jakaś "lewa". Bo pomiary gdy ballingometr był wrzucony swobodnie do szklanki lub wiadra pełnego wody były równe 0.

Na szczęście próbówka pokruszyła się przy warzeniu :)

Link to comment
Share on other sites

20 g Nelson Sauvin (szyszka) 11,5 % alfakwasów wrzucone na cichą na 7 dni.

W przyszłą sobotę lub niedziele planuję rozlew.

Niestety zupełnie nie mam czasu żeby się wziąć za następną warkę :/

Link to comment
Share on other sites

Warka nr 2 Dry Stout

 

Zasyp:

 

Słód pilzneński 3 kg

Słód monachijski 1 kg

Pale Ale 0,5 kg

Słód barwiący 0,2 kg

jęczmień palony 0,3 kg

 

Zacieranie:

 

W 15 l wody

63 oC - 45 minut

73 oC - 15 minut

78 oC mash out

 

Chmielenie:

 

gotowanie 65 minut

60 g Marynki na 60 minut

 

~ 20 g Nelson Sauvin (szyszka) 11,5 % na 7 dni cichej

 

 

Wyszło ok 21,5 litra, ~ 12-13 Blg.

 

Drożdze Danstar Nottingham

 

 

 

Przy okazji wypiłem butelczynę z warki nr jeden. Piwo smaczne, wspołlokatorom też smakuje:)

 

 

 

Stout

Edited by nikiboom
Link to comment
Share on other sites

A witam, witam.

Jak już będzie pijalne to bardzo chętnie.

Receptura fajna, tylko mam nadzieję, że i piwo będzie fajne:)

 

Było bardzo pijalne , a przede wszystkim obłędnie aromatyczne. Polecam próby z "nelsonem". Sam dziś pchnąłem zamówienie i będe robił podobne.

Link to comment
Share on other sites

Warka nr 2 (stout) przelana na cichą.

Blg nie zmierzyłem bo już nie miałem sił ale do soboty rana zeszło do 3 Blg, więc myślę, że odfermentowało porządnie:)

Muszę pochwalić te Danstary gdyż wytworzyły bardzo zbitą gęstwe. Trochę specjalnie zaciągnąłem na wszelki wypadek.

 

Za radą Merva dorzucę resztkę Nelsona, którą mam, na ostatnie 7 dni cichej.

 

Jak się nagazuje to mogę Ci Radku podrzucić ten eksperyment do spróbowania:) Chyba, że znów zrobimy jakieś styczniowe spotkanko:)

Link to comment
Share on other sites

Warka nr 2 (stout) przelana na cichą.

Blg nie zmierzyłem bo już nie miałem sił ale do soboty rana zeszło do 3 Blg, więc myślę, że odfermentowało porządnie:)

Muszę pochwalić te Danstary gdyż wytworzyły bardzo zbitą gęstwe. Trochę specjalnie zaciągnąłem na wszelki wypadek.

 

Za radą Merva dorzucę resztkę Nelsona, którą mam, na ostatnie 7 dni cichej.

 

Jak się nagazuje to mogę Ci Radku podrzucić ten eksperyment do spróbowania:) Chyba, że znów zrobimy jakieś styczniowe spotkanko:)

 

 

 

 

 

Spotkanko jest jak najbardziej wskazane. Poprzednie było bardzo udane. A i stouta chetnie spróbuje bo lubię. Zwłaszcza ze mój ostatni coś za słodki wyszedł i średnio mi wchodzi, :)

Edited by radekw
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Spróbowałem stouta, na razie mocno palony w smaku, jeszcze nie dość nagazowany, chmielenie na zimno na razie oceniam jako średnio nieudany eksperyment :)

 

Przyszła kolejna paka ze słodami, tak że w weekend planuję następną wareczkę.

Gdyby ktoś to czytał to czy mogę prosić o ocenę/poprawę przepisu?

 

 

Piwo w stylu jasne, mocno chmielone.

 

 

Zasyp:

 

6 kg strzegomski Pale Ale

0.5 strzegomski karmelowy 30 EBC

0.25 strzegomski 150 EBC

 

 

Zacieranie:

 

90 min w 67oC + gips

 

 

Wg Beersmitha wysładzanie do otrzymania ok 28 l.

 

 

Chmielenie:

 

60 min - Opal (8,7% ak) - 30 g

Smaragd (8 % ak) - 35 g

 

15 min - Opal (8,7% ak) - 20 g

Smaragd (8 % ak) - 20 g

5 g mchu irlandzkiego

 

5 min - Opal (8,7% ak) - 15 g

Smaragd (8 % ak) - 20 g

 

7 dni cichej - 30 g Smaragd

 

Parametry brzeczki:

 

23 l do fermentora

16,5 Blg

17 EBC

~ 70 IBU

ABV - 6,7 %

 

Drożdze US 05

Edited by nikiboom
Link to comment
Share on other sites

Po sporej obsuwie, udało się zacząć. Słód poszedł 15 min temu do wody. Chyba trochę przesadziłem z zacieraniem w 20 litrach, ledwo się zmieści przy filtracji do fermentora:)

Link to comment
Share on other sites

Wyszło 23 litry brzeczki ~ 16-17 Blg, koło 1 zadane saszetką US-05, na razie dosyć niemrawo pracują, mam nadzieję że nie napowietrzyłem za mało.

Zmieniłem też nieco schemat chmielenia, dając więcej Opala na 15 i 5'

 

Próbowałem też stouta i wygląda, że będzie z niego piwo:)

Edited by nikiboom
Link to comment
Share on other sites

Jak zadałem do swojego iipa 19blg saszetkę zrehydratyzowanych us-05, to dopiero po prawie dwóch dniach widać było spektakularne bulkanie w rurce. Chociaż i tak uważam, że to żaden wyznacznik ;).

Link to comment
Share on other sites

Po paru dniach fermentacji rurka nadal strzela jak oszalała. (Przy okazji zastanawiałem się czy ilość wydzielonego CO2 podczas fermentacji byłaby w stanie wyprzeć całkowicie tlen z mojego pokoju ;]).

Zapach chmielu (bardzo przyjemny zresztą) czuć po wejściu do mieszkania, więc aromatycznie piwo zapowiada się dobrze:)

 

Systematycznie próbuje warkę nr #2 i jest coraz lepsza.

Niestety z warki nr 1 zostało parę ostatnich butelek :( wynika z tego, że piłem głównie piwo niedoleżakowane :D

Link to comment
Share on other sites

Radek, na miłość boską, ostrożnie ze słowem: niedoleżakowane, :), czyzbyś nie czytał o perypetiach z sępem z widawy, ktoś może to uznać za prowokację :D

Edited by radekw
Link to comment
Share on other sites

Cześć Radku.

Ponieważ nigdy nie używałem szyszki, chciałem zapytać czy do chmielenia nelsonem sypałeś szyszki luzem czy w worku a jak luzem jak było z oddzieleniem chmielin i osadów przy zlewaniu?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.