Skocz do zawartości

Ranking

  1. LewySierpowy

    LewySierpowy

    Members


    • Punkty

      1

    • Postów

      111


  2. draker

    draker

    Members


    • Punkty

      1

    • Postów

      145


  3. Przem

    Przem

    Members


    • Punkty

      1

    • Postów

      38


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 2025.12.11 uwzględniając wszystkie działy

  1. Przem

    kranik, a sprawa polska...

    Dzięki za podzielenie się Waszymi praktykami przyznam że ja fermentuję z kranikiem i dotąd zakażeń nie miałem, a każdym razie takich które bym smakowo wyczuł często też nie zdejmuję kranika a jedynie mycie + zalanie ługiem + przelanie ługu przez kranik. To generalnie działa, ale ostatnio brzeczka wpłynęła mi pod uszczelkę i nawet kilka gęstych kropli kapało spod kranika stąd te wszystkie wątpliwości - taki kapiący kranik na pewno rozkręcę + gruntowne mycie + ług do wszystkich tych którzy zdecydowanie są za wariantem fermentacji bezkranikowej mam 2 pytania: - czy Wasz wybór wynika z profilaktycznej ostrożności czy na własnej skórze doświadczyliście zakażeń odkranikowych? - jak przelewacie z fermentoira bez kranika? - w dawnych czasach miałem taki obciąg do wina i tym przelewałem ale sam obciąg wydawał się trudniejszy do utrzymania w czystości niż kranik więc przeszedłem na fermentację z kranikiem. Może coś się zmieniło i można kupić sprzęt który przelewa skutecznnie i jest łatwy do utrzymania w czystości? - jeśłi tak to będę wdzięczny za link i pewnie kupię (no bo chyba nie macie na myśli zaciągania paszczą... to dopiero wydaje mi się narażenie na zakażenia; chyba że jest tu jakaś technika o której nie wiem, może jakiś link do youtuba jak to robić?
    1 punkt
  2. draker

    kranik, a sprawa polska...

    Może po prostu jest trzy razy bardziej wygodniejszy? O wiele prościej sprawdzić choćby poziom BLG czy później przelać do drugiego fermentora/zrobić rozlew. Dodatkowo jeżeli ktoś nie ma Ispindla/doświadczenia to szybciej to piwo utleni, niż zakazi. Moim zdaniem nie ma w tym nic strasznego, obowiązkiem jest odpowiednia dezynfekcja.
    1 punkt
  3. LewySierpowy

    kranik, a sprawa polska...

    Ja nikogo nie przekonuje na siłę. Mi to pasuje. Kupiłem dwa wiadra "z demobilu" już otworami i kranikami. Wcześniej też nie używałem kranika w fermentatorach. Działa - mniej problemów jak dla mnie z przelewaniem mogę nawet pobrać na spokojnie próbkę co w sumie robię rzadko. Potem psikam SS i ręcznikiem papierowym na wykałaczce wycieram środek i powtarzam. Lagerowania bym w tym nie robił. Do standardowych warek 2-3-3,5 tygodnia MI się sprawdza. Zakażenia jedyne jakie miałem to akurat w fermentatorach bez kranika. Lepsze wiadro bez kranika - wg Ciebie i spoko. Live your life. Autor wątku pytał o sprawdzone praktyki. Nie zaczynajmy wojny religijnej.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...