Jak zaczynałem to też takie miałem z pleśnią. I zrobiłem tak ciepła woda z płynem do naczyń, potem wylewałem ją, wsypywałem ryżu + nowa woda z płynem. Wkładam w butelkę zwykłą myjkę podłączona pod wiertarkę i szorowanko (ryż dobrze czyści dno butelki). Po skończonym myciu dokładnie oglądałem pod światło czy nic nie zostało. Przed rozlewem płukałem wodą i piekarnik. U mnie najmocniejsze jest oxi