A więc piwko już 6 dzień na cichej, zlane do fermentora, na dnie którego najpierw wylądowała zawartość 2 puszek z pulpą. Od wczoraj dodatkowo zatopiony chmiel. Za ok 4 dni pewnie rozlew. Blg wczoraj wynosiło 1. Niżej pewnie nie zejdzie. Po burzliwej wynosiło 2,5. Po wzroście stężenia cukrów z pulpy jednak, na kilka dni fermentacja rozhulała się ponownie. Teraz już jest spokój. W smaku czuć mango, ale nie nazbyt intensywnie. Przy jednej puszce pewnie było by mizernie z aromatem.