Skocz do zawartości

romanobrodi

Members
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez romanobrodi

  1. Chmiel sypany luzem, jak zwykle. Nic się z pulpą nie zbryliło - ona osiadła na dnie. Przy owocach pływających na powierzchni pewnie się poskleja - lepiej wtedy chmiel w worek i zatopić. Ogólnie to moje piwko było orzeźwiające o wyczuwalnym smaku mango i niewielkim aromacie chmielu. Byłem raczej zadowolony z efektu.
  2. Witaj. Też przy przelewaniu do fermentora naciągam na niego wór filtracyjny https://archiwum.allegro.pl/oferta/worek-do-filtracji-farb-agregat-malarski-graco-pft-i7559667788.html (wcześniej w nim zacieram - BIAB i tylko małe warki - do 13l nastawnej). Zamiaruje przy następnej warce gotować z tym workiem w garze i po schłodzeniu chłodnicą zanurzeniową, i po whirlpoolu, po prostu wyjąć go z całym tym niechcianym ustrojstwem z gara i dalej już przelewać do fermentora. Masz jakieś doświadczenia z czymś takim lub może rozważałeś?
  3. A więc piwko już 6 dzień na cichej, zlane do fermentora, na dnie którego najpierw wylądowała zawartość 2 puszek z pulpą. Od wczoraj dodatkowo zatopiony chmiel. Za ok 4 dni pewnie rozlew. Blg wczoraj wynosiło 1. Niżej pewnie nie zejdzie. Po burzliwej wynosiło 2,5. Po wzroście stężenia cukrów z pulpy jednak, na kilka dni fermentacja rozhulała się ponownie. Teraz już jest spokój. W smaku czuć mango, ale nie nazbyt intensywnie. Przy jednej puszce pewnie było by mizernie z aromatem.
  4. I co tam, jak tam Panie kolego? Jak efekty? Planuję IPĘ z mango właśnie i też przemawia do mnie wrzut na burzliwą miast na cichą. Z tym, że mam 1,7kg i chciałem na wareczkę 10l... coś podpowiesz?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.